Witam, ze względu na rozprzestrzeniający się ASF coraz poważniej zastanawiam się nad spróbowaniem swoich sił w hodowli kaczek pekin. Dysponuję starszymi budynkami na półruszcie oraz niedawno dobudowaną tuczarnią na 200 sztuk tucznika na pełnym ruszcie. Trochę poczytałem zarówno o rasie jak i o wymaganiach. Lecz mam kilka pytań.
-Gdzie zaopatrujecie się w pisklęta ?
- Jaka jest minimalna ilość po jaką ubojnie chcą przyjeżdżać ?
- Jak spisują się ruszta pod kaczkami ?
- Oraz co z obcinaniem pazurów ? Czy to jest jakiś wymóg danej ubojni ? Czy standardowa czynność ?
Dodam, że jestem z województwa Łódzkiego :)