Witam. Wiem ze było juz kilka tematów o ziemniakach na ugorach ale u mnie jest troche inaczej... Mam dwa kawałki na którym moge posadzić ziemniaki.
1 kawałek od ok 4-5 lat nic tam nie było siane jednak co roku na zime byl zaorany. Teraz również zostały skoszone chwasty,na jesień oprysk i orka.
2 kawałek ze 3 lata z rzedu były tam sadzone ziemniaki bez żadnego poplonu. W tym roku były już bardzo słabe. Po wykopaniu wsiałem gorczyce ale nie bardzo zdażyla wzejść( moze z 15 cm) i na jesieni została zaorana.
Jak myślicie na którym kawałku na wiosne lepiej posadzić ziemniaki? Pierwszy byłby chyba lepszy chociaz boje sie pedraków ale z drugiej strony coroczna orka może je troche wytępila... Jestem dzialkowiczem amatorem i nie znam sie na tym za bardzo a ziemniaki uprawiam tylko dla siebie więc nie chciałbym używać za duzo opryskow. Dostęp do obornika tez ograniczony zostają tylko nawozy mineralne.