Już wykupują jak leci. Mój sąsiad parę lat temu oddał w dzierżawę ziemię bamberowi, który mieszka około 20 km odemnie. Ziemia w większości piach VI kl. miejscem gdzie lepsza to V. Areał gdzieś ok. 10 ha w 12 kawałkach. Wszystko robi nocami siać przyjechał w tym roku w ten piątek po godz. 22:00, ale na nawozach nie oszczędza przez miedzę z moją działką na 0,5 ha wylał 3 beczki po 10 tys. l gnojowicy i przed samym siewem jeszcze 150 kg polifoski wysiał. Mój ojciec trochę z nim gadał to mówi, że żona i dzieci mu mówią żeby zostawił te dzierżawy ale on mówi, że jeszcze raz zasieje. Dopłat nie bierze, sąsiad się z nim nie dzieli. Długi to ma wszędzie tylko gdzie się da. Ale on chyba nie odczuwa podwyżek😉. Na te wszystkie piachy sypie nawozy, a efektów i tak brak.
Nie wiem jak się mu to kalkuluje.🤔U nas jest paru takich jak my to nazywamy we wsi "wybawców", którzy pozbierali wszystkie piachy w okolicy. Ja tylko czekam aż zaczną oddawać z powrotem. To już wtedy we wsi nie będzie do śmiechu...😉