Chciałbym zacząć z krowami mięsnymi. Bo mleczynych bym nie chciał zbytnio. Temu kieruje też pytanie skoro nie mając pastwiska np za oborą to czy ma sens mięsne krowy brać na łańcuch i wyprowadzać za pomoc przyczepy (tz przywiązywać je do przyczepy) i wypedzac je na łąkę najbliższą mam około 300 m. Czy wyprowadzanie mięsnych mija się z celem? A moze lepiej je zostawić na cały rok w oborze i zrobić im jakis stały wybieg? Od tylu zaczynam w okolicy jest trochę osób które dadzą w dzierżawę ziemię