Za wezyki, filtry itp. Recze glowa. A co do nastawnika to trzeba pozadnej diagnozy ecu, bo powinien cos krzyczeć o kącie wtrysku lub coś podobnego. Coś tam niby wymrugam, ale to trzeba trochę kumać żeby wyciągnąć jakiś prawidłowy wniosek.Edit: objawy sie nasilaly, az gasl co chwile. Elektromechanik 2 godziny poskakal po ciagniku z miernikiem i kabelkami a mowi "jechać" i ozdrowiał. Dodam ze zamienialem pompe wtryskowa, pompki na filtrze, pomiary cisnien i inne cuda i efektu nie bylo.Generalnie splot usterek elektrycznych był przyczyna.