Siana nie potrzebuję. Muszę je skosić i zebrać. Powierzchnia łąk 53 ha. Niestety nierówny teren ( coś jak ugory ) i miejscami podmokły. Wszystko zgłosiłem pod PROW. Zastanawiałem się nad sprzętem marki SAMASZ. Podobno mają dobry - tak przynajmniej rolnicy na różnych forach oceniają. Co myślisz o marce SIPMA? Rozumiem że do starego Zetora podepnę każdą maszynę nawet tą nowoczesną, byleby nie potrzebowała zapotrzebowania na moc przewyższającego moc ciągnika? Dobrze rozumiem? Pozdrawiam