Odnośnie pana z hektara wiedzy to o to chodzi żeby przedstawiać jakieś nowinki, ciekawostki, inne podejście do agrotechniki po to żeby przyciągnąć widza i jego portfelik na subskrypcję. Stwarzasz pewna niszę i zgarniasz hajs. Gdyby gadał to co wszyscy nie maiłby szans na przebitkę. Poza tym odnosząc się do przedstawianych przez niego treści to opiera się on na doświadczeniach niemieckich, które jak sam kiedyś przytaczał to darmowa wiedzą na zachodzie. Nie reklamując pewnego niemieckiego miesięcznika, te same treści z doświadczeń możemy znaleźć tam. O cukrze w pszenicy było dwa lata temu. Doświadczenie z Brandenburgii. Efekty zauważalny był tylko przy długo utrzymującej się pochmurnej pogodzie, co ma związek z produkcją cukru w roślinie.
Wracając do Wincenciaka i tego co kiedyś mówił. W Niemczech wiedza o agrotechnice jest na wysokim poziomie bo państwo o to zadbało, stwarzając ośrodki doświadczalne i agrotechniczne które za darmo rolników wykształciły i kształcą. I że tak właśnie powinno być. Po czym sam zaczął ściągać hajs za coś co jak twierdził powinno być i u nas za darmo. W imię czego? Podniesienia jakości kanału( chyba swego portfela). Hipokryta.