Odkrecaliśmy i olej wylatywal z ciśnieniem mimo ze kierownica kręciliśmy w przeciwnym kierunku to chyba nie powinien wylatywac olej ? Czy orbitol i z drugiej strony utrzymuje jakieś cisnienie żeby silownik nie latal ?
U brata jest taki za orbitrolem, rozbieraliśmy go i w środku chodził lekko ten tłoczek, chyba że się ,,wypracował,, i chodzi za lekko bo czyszczenie nic nie dało
https://www.bima.pl/pl/p/DZIELNIK-CISNIENIA-ZAWOR-ROZDZIELAJACY-ROZDZIELACZ-HYDRAULIKI-ORYGINAL-RENAULT-CLAAS/468
Jest może jakiś sposób żeby go sprawdzić?
Z tego co mowi brat podnieśli przod rozpieli drążki i ruszali kolami ....chodziły lekko. A czy jest możliwość ze jednak przez za duże ciśnienie może grzać się za bardzo olej ?
Jutro dopytam, ale zwrotnice stawiałyby opór czy zimny czy ciepły a tu im cieplejszy olej tym słabsze wspomaganie.
Z tego co pamiętam kiedyś wspomaganie działało fajnie i z czasem coraz gorzej i nie pomaga nic ....
Jak były sprawdzane to nw bo brat z mechanikiem to sprawdzali.
Jest troche lżej ale nadal ciezko . Jak się wolno kręci kierownica to jest lżej szybciej nie da rady cos trzyma wiec na skrzyżowaniu przy małych obrotach ciezko się wyrobić. Aaa i np Jak się w miejscu kręci kolami to ziemia trzyma i kola się max skreca np do 3/4 w jedną i drugą a np na asfalcie kola idą do końca
Właśnie. Objaw pasuje jakby padnięta pompa ale po wymienie na nową żadnej zmiany.....chyba nie realne żeby nowa byla slaba .
Powiem bratu żeby zmierzył ciśnienie przed silownikiem...... jakie tam powinno być ciśnienie?
Filtry wymienione wszystkie możliwe, przyłącze jest jedno wspólne.
Gdzie wymienic te oringi ?
Hydraulika zewnętrzna nie ma wpływu na kierownice, jedynie gorzej się kręci jak sie wciśnie hamulec bo ciagnik posiada hydrauliczne hamulce ale te dzialaja prawidłowo w przyczepie, i słychać tez obciążenie silnika po wcisnieciu hamulca .
Zawór za orbitrolem czyszczony. Jakie ciśnienie powinno być bezpośrednio przed siłownikiem?
Na ciągniku zamontowany jest ladowacz.
Pompa dwusekcyjna 11 i 22 wydajność dobierana przez claas. 7700057295
Orbitol OSPC-100-ON danffos oznaczenia identyczne jak na starym oryginalnym.
Filtry jeden pod ciagnikiem przelotowy drugi przy silniku wklad od wspomagania .
Witam
Brat posiada ciagnik Renault Celtis 446 i posiada nie maly problem ze wspomaganiem. Gdy olej jest zimny i delikatnie rozgrzany wspomaganie pracuje znośnie ale gdy się rozgrzeje trzeba dawać gazu żeby wgl ruszyć kierownica czuć czasami jakby delikatne przeskoki. Po dokręceniu kierownica do końca bardzo ciężko i bardzo powoli idzie dalej ale i na silniku słychać obciążenie. Przy zgaszonym silniku jak się ciągnie za kierownice to i kola chodza czyli ok. Podnieśliśmy przód i kręciliśmy kierownica i też nie chodzi lekko. Zwrotnice tez sprawdzone i wszystko ok . Pompa wymieniona na oryginal bo podnośnik nie domagal, po wymianie podnośnik i hydraulika dziala super a wspomaganie bez zmian dalej tak samo źle......znajomy mechanik kazał wymienic orbitol na nowy ( tez oryginal danffos) i praktycznie brak jakiejkolwiek różnicy.... silownik wspomagania wymienione w zakładzie uszczelniacze , chociaż podobno stare tez były ok i brak zmian ... czy ktoś ma jakieś pomysły co jeszcze może niedomagać bo mechanicy rozkladajaja ręce. A i mechanik sprawdził jeszcze ciśnienie na tylnym wyjściu i czy zimny czy ciepły jest takie samo , po podaniu ciśnienie leci odrazu na 200 bar i po powoli dobija do 220 i tak się utrzymuje. Patrzyliśmy że w Celtisie powinno być 180 bar ale mechanik twierdzi ze to nie ma znaczenia ze zawor przeciążeniowy otwiera dopiero przy przeciążeniu jak np za ciężka maszynę uczepimy a tak w czasie jazdy ciśnienie tyle nie osiaga a wspomaganie ciezko chodzi nawet jak się na pusto szybko przejedzie po drodze....ale czy przez to przypadkiem nie może się za bardzo nagrzewac olej i powodować spadek wydajności wspomagania ? A może zawór trójdzielny za orbitrolem ? Rozebrany przeczyszczony i tloczek chodzi ok. Chociaż wszyscy twierdza ze to nie ma znaczenia dla wspomagania.
Oleje i filtry nowe i bez różnicy.
Może ktoś ma jakiś pomysł?
Nawet w czasie pracy np na 1700 obrotów czuć jakby delikatnie przyspieszył i zwalnial i nie jest to takie typowe falowanie że wskazówka skacze od 850 do 1000 tylko potrafi podnieść sobie obroty na biegu jałowym np na 910 i tak trzymać lub sobie dodaje i odejmuję obroty....
Witam
Mam maly problem z John Deere 6820...A więc na rozgrzanym silniku obroty silnika podwyższają się czasami będzie 880 czasami 1000 i tak faluja ale błędów brak silnik mocny brak dymu odpala od strzała jednym słowem brak innych objawów. Zdarza się to raczej przypadkowo bo na wiosnę miałem taki przypadek chyba dwa razy potem cały rok spokój dopiero wczoraj podczas orki znowu ale jak zgasilem odłączyłem hebel i odpaliłem problem zniknął dziś znowu obroty zaczęły szaleć więc zgaszony odpalony 20 minut i znowu zaszalas ale po chwili problem sam zniknął.... Dodam że silnik zasilany CR, filtry wymienione. Może jakieś pomysły?