Niby prognozy pogody podają że koniec września i początek października będziesz około 17/18 stopni i słońce to może jeszcze coś z tego uda się uratować tylko z drugiej strony to czy będzie opłacalne płacić za mastera i napewno bez dosuszanie tej fasoli się nie odbędzie nie licząc już że odpad może sięgać grubo ponad 50 % bo nawet patrząc na ta fasolę która już leży wymlucona na przyczepie to nie napawa optymizmem