Witam. W ostatnim czasie oddałem pompę i wtryski do regeneracji bo ciągnik nierówno pracował, lekko kopcił i zaczynał być odczuwalny spadek mocy, ale pomimo nierównej pracy chodził "zdrowo". W międzyczasie wymieniłem też uszczelki pod głowicami, bo na dwóch zaczęły pojawiać się przecieki. Problemy zaczęły się po złożeniu. Ciągnik nadal nierówno pracował, jednak okazało się że nalałem zbyt dużo oleju do pompy. Nadal lekko kopcił, ale przed zakładaniem głowic smarowałem olejem tuleje, nie żałowałem więc podejrzewałem że przez to kopci i sprawdziło się. Ciągnik pochodził, zagrzał się i już tak nie kopci. Pozostaje jednak jeszcze jeden mankament - ciągnik nie chce wkręcać się na obroty. Po dodaniu mu gazu wręcz chodzi jak 30-stka i długo wchodzi na obroty, ale do pewnej granicy wyższych obrotów i nagle przy końcówce jakby lekkiego kopa dostaje(coś jak turbodziura hehe). Przy gazowaniu kopci na lekko szaro. Zawory wyregulowane, kąt wtrysku ustawiony na środkową kreskę(są 3). Co może być przyczyną? Z góry dzięki