Ogłowie bezwędzidłowe to nie to samo co hackamore.
Co do cordeo - też się nie zgodzę. Konie są płochliwe, nawet te "największe" miśki, potrafią się spłoszyć, a wtedy na cordeo powodzenia w opanowaniu konia.. Na placu spoko, ale jak jeździsz po nieogrodzonym lub w terenie to raczej jest to średnia opcja. Warto używać tego jako odskocznia dla konia i jeźdźca od klasycznej jazdy, ale lepszą opcją niż cordeo jest po prostu halter.
Co do wcześniejszych wiadomości na temat najbezpieczniejszego konia - są to zdecydowanie wałachy, wykastrowane najlepiej do 2 lat (brak zachowan dorosłego ogiera), chociaż nie jest to regułą. Są ogiery kastrowane na starość, co by mogły stać z resztą stada,a nie wiecznie odizolowane i też się uspakajają po kastracji. Następnie są klacze, a na samym końcu ogiery. Jeśli nie masz doświadczenia i jeździsz na placu wśród kobył to nic dobrego z tego nie wyniknie. Nawet najspokojniejszy ogier może dać się ponieść swojemu instynktowi Trochę pojeździłam po stajniach, trochę po zawodach, więc wiem co mówię