Skocz do zawartości

krystian82

Members
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia krystian82

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

1

Reputacja

  1. Pierwszy raz słyszę opinię że Mc są gorszej jakości...tym bardziej,że starsze modele McCornick-w kolorze czerwonym maska i reszta ciągnika-są identyczne co choćby Case-przykład McCormick MTX 140 i Case Mx!20-nawet ta sama tablica wskazników,elektryka... fabrycznie McCormick wyjeżdża bez instalacji pneumatycznej którą zakłada serwis już w kraju.Uproszczając-jeśli "nie dostał w d..." to nie sprawia problemów poza zużyciami eksploatacyjnymi.Pracując w serwisie (największy importer McCormick w Polsce) widziałem różne cuda,kierowcy (lub pseudooperatorzy) z rzeczy wg( ludzi inteligentnych) niemożliwych do wykonania robili jak najbardziej realne i namacalne gdzie my w serwisie zastanawialiśmy się jakim cudem on to zrobił.... Najmniej wezwań serwisu było do serii Mc,Cx i C-max z racji zastosowania najprostszej budowy i minimum elektroniki.Stałym bywalcem "kanału'' była seria xtx z racji nie całkiem dostosowanej skrzyni do silnika(nie wytrzymywała z reguły takiej dawki mocy).Jednakże skoro u klientów takie awarie były dlaczego szef(przypomnę-autoryzowany dealer McCormick) mając kilkadziesiąt ciągników serii XTX ich nie miał....Wg mnie odpowiedz nasuwa się sama... Reasumując-im bardziej zadbany od nowości ciągnik tym dłużej pojezdzi bez problemu-pilnować płynów i na bierząco usuwać nawet drobne usterki... No ale każdy może się ze mną nie zgodzić,bo to tylko moje zdanie.Wg mnie McCormick za bardzo nie odbiega od wiodących marek choć wiadomo-Case,Fendt czy Claas-sama nazwa to już prestiż,a kierowanie Quadtrac 600,936 Vario Black Beuty czi Xerion 5000 to powód do dumy....
  2. Jezdziłem Case'm Magnum 7240 i 7250. 7250 miał na liczniku ponad 11000 (jedenaście tysięcy)Mth. Pracował w polu przy ciężkich pracach-orka 7-skib obrotówką,siew 6m Vaderstaad itd.Zdarzały się awarie ale wynikające wyłącznie z eksploatacji a reszta działała jak ta lala włącznie z klimatyzacją.Ogólnie kierowca bardzo chwalił ten ciągnik.Spalanie-cóż,zbiornik mieścił jak dobrze pamiętam w granicach 350l i przy orce od 8:00 do 19:00-20:00 potrafil 200-250l spalić przy zaoranych 20-25ha ale wiadomo-7 skib i 260 koników. Uwagę kolego zwróć na płynność przechodzenia z biegu niższego na wyższy np 7,8,9,10 itd jak i w odwrotną stronę-nie może być żadnych szarpnięć stuków-musi płynnie przechodzić.Uwaga też na wydajność hydrauliki,ciśnienie oleju w silniku-standardowe odlędziny.A w szczególniści-jeśli dymi na biało-odpuść go.Na biegu jałowym-700-800 obr nie ma prawa kopcić. Aha-i zwróć uwagę na włącznik tylnego WOM i przedniego napędu bo sąt elektrohydrauliczne-jak nie działa to w najlepszym przypadku tylko awaria klawisza.... Najlepiej jechać z kimś kto bezstronnie i bez emocji obejrzy ciągnik i wyda swoją opinię.Moim zdaniem-ciągnik mimo dużych przebiegów spisujący się znakomicie Mój obecny szef posiada Maxxum cvx 115 z przednim TUZ. Ciągnik ma już przelatane 3000mth głównie przy siewie zbóż,nawozu i lżejszych prac. Mimo dodania zbiornika na Ad Blue(bezsens kompletny ale cóż-ekologia...) cvx jezdzi bezawaryjnie.Skrzynia półautomat działa bez zarzutu,silnik też-wg mnie lepsza byłaby bezstopniowa jak cvx 160 ale ta też daje radę.Ogólnie-mały,zwinny,sprytny ale....na sztywnej osi za krótki przez co "na pusto" na wybojach skacze jak żaba no i dość niewygodny kąt ustawienia zegarów-wysokiej osobie zasłania kierownica-minus za rezygnację w mniejszych cvx ze wskazników w prawym słupku kabiny,ale duży + za wreszcie siedzenie pasażera w końcu miękkie...Moim zdaniem-110 myślę że spełni Twoje oczekiwania i pokładane nadzieje.Na temat zużycia paliwa niestety nie mogę się wypowiedzieć gdyż pracuję innym ciągnikiem i nie orientuję się w jego spalaniu. Ale poza tym-szef zarówno z maxxuma 115 jak i cvx 160 bardzo zadowolony Fendt klasy cvx? Marzę o przejażdżce 936 Vario-najchętniej Black Beuty ale to mało realne.Być może wtedy bym zmienił zdanie.Moją opinię wyraziłem w oparciu o ciągniki którymi dotąd jezdziłem. Mam wyrobioną zarówno najlepsze zdanie o case cvx jak i najgorsze o ...crystal 161. Padło,złom,gruchot,rzęch...Moja opinia jest wyłącznie moją własną opinią-każdy ma prawo posiadania odmiennej
  3. Różnica polegała nie tylko na zastosowaniu różnych jednostek napędowych (w MTX silniki PERKINS a XTX-IVECO) ale na zmianach stylistycznych (w XTX kabina z 4 bocznymi słupkami a w MTX z 6) oraz zmianach czysto technicznych-wprowadzenie skrzyni biegów xtraSpeed nie z 4 półbiegami jak to miało miejsce w MTX ale 8-czyli 32 biegi w przód i18 tył zamiast 16/12.Zmieniono tablicę wskazników na ciekłokrystaliczny wyświetlacz zespolony informujący o najważniejszych parametrach ciągnika-prędkość(rzeczywista a nie "ze skrzyni" poprzez tzw radar),obroty silnika.licznik MTG i MTG do nast wymiany oleju,wysokość tylnego TUZ podana w %,zegarek oraz aktualny bieg i półbieg np 3/7.Ogólnie jako ex pracownik serwisu-cóż,trafiają się różne awarie-choćby przełamanie ciągnika na pół dosłownie.Jednakże mój ex pracodawca posiadał kilkaset ha i miał te ciągniki w swoim posiadaniu.Ogólnie-jeśli używa go jedna osoba,pilnuje stanu olejów,płynów i z rozumem się posługuje tymi 200 koniami to nie będzie miał problemów.Ja jezdziłem xtx 215 2 lata.Zjechałem nim z lawety jak był nowy i tylko ja nim jezdziłem.Przez kilka dni palił strasznie dużo ale po max tyg nie odbiegał zużyciem paliwa od CASE'a i nie miałem awarii-nie licząc wyrwanej podstawy tylnego TUZ bo pod moją nieobecność jeden idiota wsiadł i potencjometr wys TUZ przełączył w pozycję MAX.Jako kierowca wiedziałem że mając 5 skib obrotówkę Kuhn Varimaster nie da się zbyt wysoko podnieść-a on pokazał że się jednak da....Tak poza tym ja byłem zadowolony i z komfortu pracy jako kierowca i z bezawaryjnej obsługi gdzie płyny kontrolowałem na bieżąco.Ja złego słowa na XTX nie mogę powiedzieć ani zawodowo jako były ich serwisant ani prywatnie jako syn rolnika.Proste słowa-jak dbasz tak masz.... AHa odpowiem Ci na pytanie-silniki Perkinsa montowano w przedziale mocy do wspomnianego już MTX 200 czyli MTX 140.150,175 i 200 a silniki IVECO począwszy od XTX 200 i 215 następnie ZTX 240,ZTX 260 i najmocniejszy ZTX 280-czyli przedział mocy od 200 do 280KM.Zużycie paliwa pomiędzy MTX a XTX 200 było praktycznie takie samo.Kolego to jest 200 koni i jest dostosowane do sprzętu o szer roboczej 4-6m,dopasowany do dużego areału więc na 50 czy 70ha kupienie XTX 200 to wg mnie-bez urazy-chore bo ten ciągnik się marnuje.Na małej powierzchni pola z pługiem 4 skib wiadomo że ci dużo spali bo marnuje 3/4 swojej mocy i dużym nakładem zrobisz mało.Zaczep mu 6m uprawowego,puść na pole 50ha-w dzień uprawi na 200-300l paliwa max i te 50ha jest już gotowe pod zasiew.Nie sztuka kupić by mieć-sztuka kupić i używać go tak aby był w 100% i maksymalnie ekonomicznie eksploatowany.Znajomy kupił sobie XTX 215-w czasie żniw i po-łącznie 1-1,5 mies go używa a potem chowa pod dach i stoi do następnych żniw ale pokazał że go stać i ma-zacofane myślenie....
  4. Podepnę się do tematu.Ogólnie rzecz ujmując mogę polecic case'a cvx 160. Mój szef ma i niejednokrotnie miałem go okazję wypróbować w polu.Jeśli operator odpowiednio zadba o niego to będzie mu służył wiernie i bez większych awarii. Skrzynia bezstopniopwa jest kapitalna a dodanie tempomatu-strzał w 10.Ustawiamy sobie np w orce 10km/h,pług w dól,lekko gazu aby ruszył i włączamy tempomat a on już sobie sam dobiera obroty silnika aby trzymać się zadanej prędkości.Joystick ergonomiczny z głównymi przełącznikami (rewers,tempomat,1 para wyjść hydrauliki oraz prędkość + i -) idealnie leży w dłoni,zestaw wskazników oraz obrotomierz i prędkościomierz w prawym słupku kabiny,czytelny sposób załączania świateł roboczych,klimy itd.W szefa CVX'ie przez 6 lat użytkowania-nie licząc drobnych usterek typu uszczelniacz na wałku napędowym przedniego koła-cóż,wytarła się ośka i powstał luz ale to poprzez używanie a nie wada fabryczna-miał tylko 1 naprawę bo padła elektryczna pompka paliwa.teraz ma 5000mtg i śmiga dalej aż miło na tych 170ha.Myślę że cena za dobry egzemplarz jest duża jednakże wydasz raz i potem tylko paliwo,oleje itd,a kupując CVX'a "okazyjnie" zapłacisz i za ciągnik i za kolejne naprawy więc przemyśleć warto.Moc-cóż,5 skib obrotówką na glinie-no problem gdzie inny (de facto polski ciągnik) też o mocy 160 KM (odpowiednik Ursusa 1634) 5 skib półzawieszanym i ooooooj miał duży kłopot.Krótko mówiąc CVX 160 godny polecenia-zwłaszcza z miękkim przodem-ferrari wśród ciągników. I to mówi człowiek pochodzący z gospodarstwa który nie jednym sprzętem pracował(case MX,MXM,CVX,Magnum,Mccormick MTX(140 do 200KM),XTX(200 i 215KM),ZTX(280KM),Ursusy-od 30-tki do 1614,claas arion,john deere,mtz 82ts,Zetor forterra i.....Orion Crystal 161..Do kolekcji brakuje mi jeszcze Fendt'a...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v