Witam, mam problem z mlekiem od krowy które kupuje. To moje trzecie miejsce z którego biorę mleko -z pierwszego mleko było słone, z drugiego w ogóle nie dało sie zrobić zsiadłego to teraz z trzeciego na początku wydawało się ze jest superagenta niestety. Jak robię ze śmietany masło to nie pachnie osełka tylko "łajnem". A ostatnio jak chciałam zrobić zsiadłe mleko to po 2 dniach jak zajrzałam do garnka przerazil mnie widok brązowego kochuszka. Jakby ktoś wziął kakao i posypał na wierzch :/. Co to może być?