Witam
Zakupiłem wózek widłowy Balkancar 3,5 t do drobnych prac w gospodarstwie .
Jest w nim silnik perkins 4 garowy. Niestety po kilku minutach zaczyna świecić smarowanie a po ok 15 minutach pracy silnik zagrzewa się do 100 stopni.
Wózek prędzej był użytkowany przez ponad 10 lat po czym stał rok czasu - nie było z nim prędzej problemów i sprzedający (rodzina) twierdzi , że to od tego postoju mogły zapiec się pierścienie i wymiana na nowe rozwiąże problem smarowania i zagrzewania silnika.
Dodam , że silnik ma przedmuchy , dymi i wypluwa troche olej po wyjeciu bagnetu z miski olejowej , oraz dymi z korka dolewania oleju , co świadczyć ma o uszkodzonych pierścieniach.
Wózek ma swoje lata i służyć mi ma tylko do załadunku tonowych paletek z produktami na transport więc lekka praca raz lub dwa razy w tygodniu .
Powiedzcie czy sprawe grzania i smarowania można załatwić wymianą pierścieni czy potrzebny jest generalny remont (od 5 tys w góre) ktory przewyzszyl by wartosc zakupu wozka
Z gory dziekuje za wypowiedzi
Pozdrawiam serdecznie
Andrzej