Witam serdecznie wszystkich użytkowników. Jestem studentką i obecnie pracuje nad referatem dotyczącym prac wykonywanych przy grupach krów mlecznych oraz zasuszonych. Zajrzałam na to forum w celu znalezienia kilku informacji i pomyślałam, że może ktoś z was "hodowców z krwi i kości" mógłby wyjaśnić mi pewne rzeczy, po prostu jak to wygląda w praktyce - bo sucha teoria z książek nie do końca jest dla mnie jasna. Jak wygląda sprawa ze zdajaniem po porodzie? Z tego co zrozumiałam, przez pierwsze 5 dni ( jest to okres siarowy) zdaja się taką krowę, mleko takie takie nie trafia do reszty mleka tylko .. no własnie co się z nim dzieje? Bo rozumiem, że taka krowa jest standardowo dojona w hali udojowej tak? (jeżeli taką oczywiście sie posiada)
Kiedy taka krowa trafia z porodówki do stada produkcyjnego? Co konkretnie oznacza termin " odpowiednie rozdojenie krowy", bo spotkałam się z tym określeniem w kilku mijescach.. Kolejna kwestia to zacielanie - teoretycznie rozumiem - objawy rui itd. i inseminujemy.. ale praktycznie jak to wygląda? Czy inseminować może każdy czy tylko i wyłącznie wykwalifikowana osoba? Skąd bierzemy nasienie? Jeżeli co dwa dni jedna krowa ma ruję to za każdym razem dzwonię po inseminatora i on przyjeżdża tylko i wyłącznie do tej jednej krowy? Troche to szalone.. Czy może pracuje się nad tym, aby jednocześnie więcej krów miało ruję? I ile czasu mniej więcej zajmuje zainseminowanie jednej krowy? Tak samo ze sprawdzaniem cielności? Jak to wygląda u was, kiedy ją przeprowadzacie, jakimi metodami? Kwestie dotyczące żywienienia też nie są dla mnie jasne.. jak często, ile razy dziennie, w jakich godzinach zadajecie paszę? Czy faktycznie starannie usuwa się niedojady i inne takie czy to tylko teoria książkowa? Ile czasu zajmuje przygotowanie paszy u was (TMR)?
Kwestia udoju jest dla mnie jasna, znalazłam dość sporo informacji na ten temat, natomiast nie do końca wiem jak wygląda mycie i dezynfekcja całej aparatury udojowej? Jak często to się robi, ile czasu może to zajmować?
No i kwestia usuwania obornika, wiem, że każdy robi troche inaczej, zależnie od systemu w jakim utrzymuje zwierzęta, ale z chęcią usłysze jak to wygląda u was w praktyce.
Jak wygląda sprawa z badaniem mleka? Czy są przeprowadzane okresowo jakieś badania czy robi się to kiedy jakaś sztuka jest podejrzana i dopiero wtedy?
Przepraszam jeżeli niektóre z moich pytań są dla was po prostu śmieszne, ale przyznaje się szczerze, że nie mam pojęcia na ten temat, nigdy nie przebywałam w takim miejscu i ciężko jest mi ogarnąć niektóre proste rzeczy... Po prostu chciałabym się dowiedzieć jak wygląda taka praca codzienna przy hodowli bydła, jak wygląda wasz dzień pracy itd. bo właśnie na ten temat muszę napisać referat Z góry dziękuję jeżeli ktokolwiek zechce odpisać i uświadomić mnie w pewnych kwestiach.