Mam Ursusa C360, można powiedzieć, że w spadku więc do tej pory nie robiłem nic z poważniejszych napraw i niektóre pytania mogą być banalne, ale chciałbym doprowadzić ciągnik do jako takiego ładu, więc z góry dziękuję za wszystkie wskazówki. Od paru lat nie pracuje już w gospodarstwie, służy jedynie do tego żeby czasami przewieźć coś cięższego, jakieś drewno itp. Może też przydałby się na zimę do odśnieżania drogi dojazdowej. Przez ten czas był trochę zaniedbany, do tego stopnia, że chyba wyciekł prawie cały olej ze skrzyni.
Ciągnik ma problem z podnoszeniem, jest trochę lepiej jak tylne koła są niżej niż przód, ale jest też zalany cały tuł. Na zdjęciu zaznaczyłem prawdopodobne miejsce wycieku. Był zalany cały tył, głównie prawa strona (troszeczkę wyczyściłem), ale w porównaniu z lewą stroną wygląda mi to na problem z uszczelką. I tak - jaka uszczelka tam wchodzi (jakaś konkretna nazwa, czy zwykła w odpowiednim rozmiarze)? Wystarczy tylko wymienić uszczelkę, trzeba wymienić coś jeszcze lub np. przykleić ją na jakiś silikon?
Jaki olej i ile polecacie zalać? Olej wlewamy tym otworem, w który jest wkręcona śruba z miarką?
Jeszcze drugi problem, który może być poważniejszy. Mianowicie są piski przy wciskaniu sprzęgła. Doczytałem, że trzeba smarować łożysko oporowe. Chyba to jest najtańsze rozwiązanie, od którego mogę zacząć. Z kolei jaki olej do tego użyć?
Na co jeszcze zwrócić uwagę z takich eksploatacyjnych rzeczy? Olej silnikowy i filtr ogarnę, ale co poza tym?