Pierwszy raz w życiu mam problem z kiłą na jednej działce. Pojawia się płacowo. Pytanie czy kiła w raz z rozwojem w tym roku wykończyć może całe pole ? Działka ma 7.5 ha. Na razie miałem plac ok 0.5 ha który zlikwidowałem. Jest sporo mniejszych ognisk. Tam gdzie jest zjada rzepak do zera. Nie ma że odbije. Pytanie czy za chwile będzie tak że zajmie całe pole? Na jesieni nie było w ogóle nic widać. A to jest działka po grochu 🤦🤦🤦 Jest jaki sprawdzony sposób aby wspomóc ten rzepak w tej chwili ? Czy raczej pozamiatane ?