Nie , żadnego pisma nie bylo. Przyjechały i mówią że agencja dała wybrane 2 działki do sprawdzenia i wszytko się zgadza. I potem to już tylko raporty pisaly itd. Mówiły że sprawdzały z GPS ,2 takie młode kobiety Sprawdzaly wielkość działki i czy się zgadza uprawa która na tej działce była podana we wniosku.