mi nikt nic nie daję muszę harować od 5 rano z chorym kręgosłupem mam zysku tyle co w pysku ale cieszę się że nie ma biedy wśród dzieci z wielodzietnych rodzin to tak różnic nie widać jak było kiedyś jedni mieli na bogato a w innych domach nie było na ładne ciuchy czy jedzenie
mam na myśli program 500 + czy 13 emerytura widząc tych starców co mieli po 900 zł czy nawet 600 zł brakowało im na chleb leki
lata międzywojenne czy 50 te wtedy się coś działo na Antarktydzie po 2 wojnie światowej ląd przestał być eksploatowany