Wy juz kopiecie a u mnie jeszcze nie oglowiony, moze w przyszlym tyg dopiero a kopanie to za miesiac, ale dobrze bo ladnie rosnie. Ostatnio ladnie padaw w lubliskim.
Rozumiem, ze sprzedaje czesc z Was czosnek obierany na gieldzie. Ktos sprzedawal na broniszach albo w elizowce? Ten czosnek ktory nie uda sie sprzedac na zielono, wieszacie i obieracie pozniej? Rozumiem, ze nalezy to zrobic do grudnia, bo moze przemarznac w wiacie/ garazu?
Czosnek zdrowy, ale nie taki duzy jak powinien byc. Panowie nie macie problemu ze sprzedaza czosnku sadzonego sadzarka na gieldzie/kupcom? Z tego co widze ten czosnek ma taki zawijas bo zabki z sadzarki leca na plasko.
Moze ktos wrzucic foto jak wyglada czosnek, kotry sprzedajecie na gieldzie? Co z nim po wykopaniu robicie? Ucinacie ten szczypior i korzen? Czyscicie czy obieracie?
Ok, a jesli mam ludzi po rodzinie, ktorzy mi zrobia dach za free, mam wlasne drewno, zaplace tylko za materialy i murarza, to rozliczam sie tylko za faktury i koszt planu etc? Co z zakupem maszyn ktorych nie ma w wykazie PROW?
Uzyskac to jedno, wywiazac sie z umowy to drugie. Czasy sa niepewne, a to 5 lat. Zwiekszajac np. hodowle bydla (krowy, byki) mozna jeszcze czuc sie "w miare" bezpiecznie. Wyczuwam zwracanie kasy w 50% przypadkow