moim zdaniem dobry zabieg bedzie mythosem po deszczu lub niech sie temp ustabilizuje kolo 18 20 stopni zabieg bedzie bardziej efektywniejszy pozniej na owoce switch jesli bedzie na owocach grzyb
Mmarta1982 jak sie ochlodzi czy popada wypadolo by prysnac mythosem a moze nawet switchem ale po deszczu teraz liscie dostaly w kosc od slonca na sslabszych stanowiskach
mysle ze albo to taka masz odmiane lub poprostu sie wyplenila jesli tak sie dzieje co roku ja takie kasuje odrazu bo co roku ladne sadzonki ale owocu brak cos sie znia zrobilo lub jakis robal zaszkodzil i moze porazac inne sadzonki
Z mythosem faktycznie poczekam na razie dałam dolistnie sam nawóz.Na Polce jakby mniejsze obiawy.No nic pozostaje nawadniać i czekać na deszcz
Znowu ptzyplątało się jakieś dziadostwo,niby przedziorka nie widać ale szkody podobne wczoraj pryskałam Vertigo i tu mam pytanie czy dzisiaj mogę opryskać MYTHOS z dodatkiem cristalonu czy może dodać tylko sam fosfor.
Witam.Myslalam ze w moich malinach wszystko unormowane z zewnątrz wyglądają na zdrowe,a tu dziś zaglądam w środek a tam od dołu żółkną liście.Pare dni temu dałam dolistnym fosfor.Rosna bardzo gęsto i chyba mają za dużo wilgoci.Prze ędziorków nie ma
Jest poprawa ruszyły do góry. pryskałam Vertigo na szpeciela w razie co to i na przedziorka od razu będzie.Do tego od grzyba i nawoz dolistny.Dzis kupiłam sam fosfor jak pogoda pozwoli to wieczorem opryska chyba bo idzie burza.
Zastanawiam się czy to braki nawozow czy porostu efekt Zośki.Maliny nie zmroziło mimo że delikatniejsza.To brazowienie zaczyna się od spodu kilka dni temu podsypałam nitraborem.Czy może dać coś jeszcze dolistnym