Skocz do zawartości

Ricci-Milioner

Members
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Ricci-Milioner

  1. Mój żółty nawet nie zaczął kwitnac a już go wzięło obok sąsiad ma waskolistny to normalnie kwitnie na niebiesko i nic go nie rusza. Z tymi środkami jest taki problem że żaden nie zwalcza antraknozy tylko działają zapobiegawczo. Tebukonazol dość tani działa układowo więc to wydaje się najlepsza opcja tylko trzeba pryskac wcześnie zapobiegawczo podobnie jak Gwarant z tym ze ten działa kontaktowo i byle deszcz go zmyje więc przy burzowej parnej pogodzie występującej podczas kwitnienia ile taki zabieg jest wart? Amistar najlepszy jak już antraknoza zaatakuje bo działa wgłębnie i systemicznie tylko odstrasza cena.
  2. Kolego wandryskowski u mnie żadnej katastrofy nie było. Jednoliscienne zwalczone i te które wcześniej wymieniłem i bierze dff także. Jedynie te przebarwienia wystąpiły na lisciach ale następne wyszły normalne i teraz praktycznie tego nie widać. Panowie czy dawka 0.8 l/ ha Starami (zamiennik Amistaru) jest zbyt niska żeby powstrzymać antraknoze? Opryskalem wczoraj a dzisiaj jakby coraz więcej roslin kręciło. Te pąki kwiatowe które próbują się prostować zakwitna normalnie i wydadzą plon czy już po ptakach?
  3. Planuje opryskac Gwarantem w opryskiwaczu zostało jakieś 10-20 litrów z oprysku Falconem mogę to zmieszać czy lepiej spuscic tą resztę?
  4. Witam. A więc po kolei. Łubin żółty siany 7.04, oprysk dzień później command 0.2 l/ha i sencor 0.3 l/ha. Dwa kolejne dni ładnie dopadało więc środki miały idealne warunki. Łubin nawet na zakładach i tam gdzie zwiększyłem ciśnienie zero przypalen. W następnym roku zastosuje 0.2 comanda i 0.55 sencoru (dawka dla soi) i może dorzucę 1.5-2 litry boxera. 19.05 opryskalem 0.8l/ha Agila i 0.3 l/ha Legato 500 sc. Jeden przejazd zrobiłem podwójnie myślę zobaczymy jak ten diflufenikan działa na łubin. Łubin był w fazie 8-10 liści i po 3 dniach widać już było działanie dff. Wpływ na to miały też może susza i wysokie temperatury. Najmłodsze liście zbielały i powiem szczerze że bałem się co będzie z tymi co dopiero wychodza ktoś tu pisał że mogą zasychac. Nic takiego się nie dzieje nowe liście normalne te które się przebarwily mają plamki żółte na lisciach a tam gdzieś poszedł oprysk dwa razy jest to poprostu intensywniejszy żółty i na większej części liscia . Chwasty które dff zwalczył to rzodkiew swirzepa (była już spora ale nic z jej nie zostało) fiołek polny, komose i przytulie które przepuscil oprysk doglebowy gorczyca polna niby zakwitla ale bieleje od dołu więc kwestia dni i czeka ją to samo co rzodkiew, powoj polny liście przypalilo ale następne wychodzą jednak normalne. Pole generalnie jest czyste wiadomo trafiają się jakieś pojedyncze chwasty typu chaber rumian ale nie ma się co tym przejmować :-) Na tych łubinach co miały lepszą glebę i wilgotnosc widać pak kwiatowy na tych mniejszych dopiero zaczyna się pojawiać. I teraz moje pytanie mam 2 l Gwarantu i 1l Starami planuje dwa zabiegi. Kiedy pierwszy oprysk i po jakim czasie dać drugi? Czy antraknoza atakuje najbardziej jak zaczyna kwitnac czy jak ten pak kwiatowy jest widoczny ale jeszcze zamknięty też może narobić szkody? Pytam bo z łubinem żółtym mam pierwszy raz do czynienia
  5. Witam. Ma ktoś jakieś doświadczenie w stosowaniu metrybuzyny i chlomazonu w jednym zabiegu w łubinie? Pytam bo chce taką mieszanine zastosować w łubinie żółtym coś na podobieństwo środka Avatar 293 ZC
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v