Dziś zobaczyłam, że cielę leży z szyją bardzo wykręcona do tyłu, jakby miał kark z gumy. szybko chwyciłam za głowę i chciałam ustawić do normalnej pozycji. Ona jednak przetoczyła się na prawą a potem znów wróciła na lewą stronę - cały czas maksymalnie wygięta w stronę pleców (tak, że rogi dotykały kręgosłupa!) Cielak nie może wstać i nie ma panowania nad głową, która lata raz w prawo raz w lewo. Pierwszy raz spotkałam się z takim czymś. Co to może być? Poradźcie coś, proszę!