fiołek, przetacznik, przytulia też chyba się trafia, przy okazji zrobię fotke to Wam pokaże, najgorzej jest w miejscach gdzie jest rzadki rzepak, lub tam gdzie jest słabszy..
Na razie to głównie pogoda nie pozwala na nic, ciągle pada.. Pieniądze nie grają już roli i tak sporo zainwestowałem i szkoda teraz na to patrzeć..a jak z temperaturą do zastosowania tych środków? Nie zaszkodzi rzepakowi który miejscami jest spory jakieś 7-8 liści właściwych? Bo ten dopiero wschodzący to raczej ten oprysk załatwi na amen?
Jeżeli się mylę proszę o poprawienie
pozdrawiam i czekam na odpowiedź!