Odkręcaliśmy obydwie strony zawsze, i pierwsze strona z pompą, a druga, i kątem oka sprawdzał ktoś, czy rurka trafia na swoje miejsce, więc na pewno jest tam gdzie trzeba.
A i bym zapomniał, ma przyjechać gostek co zajmuje się tylko hydrauliką za niedługo, ale na razie myślimy sami, co tam może być.