6,0 ; 5,0 i 4,3 Podzieliłem plantację na 3 kwatery bo mi maliny różnie rosły i tak jak się podziewałem, tam gdzie jest najniższe pH najsłabiej mi rosną. Ale też tu gdzie mam to niskie pH, nie mam tych objawów. Dodam, że prysnąłem wczoraj Asahi i mam nadzieję, że to mi coś pomoże.
Dzięki za radę. Chociaż nie wiem czy zastosować jakiś fosfor, ponieważ nie ma w malinach objawów niedoboru fosforu. Lecz jeżeli faktycznie może mi to pomóc to zastanowię się poważnie nad tą kwestią
A jeszcze takie pytanko. Bo wczesną wiosną prysnąłem Stompem Aqua na chwasty. Czy to mogło narobić takich problemów??