Witam... Nazywam się Józef. Za rok będę wybierał szkolę myślę nad TMR ponieważ mam wuja który chce mi przepisać małe trochę zacofane gospodarstwo o areale 10ha. Interesuje się rolnictwem do wuja wyjeżdżam co sobotę spędzam tam wakacje i tak od 3 roku życia.W okolicy jest możliwość zakupienia lub dzierżawy ziemi gdzieś do 100 ha. Interesowałem się dotacją na założenie gospodarstwa oraz młodym rolnikiem więc za te pieniądze mogę kupić lub wydzierżawić trochę ziemi.Wiem, że gospodarstwo to nie przelewki lecz chce sie poradzić was czy to dobry pomysł... Wuj do niedawna prowadził hodowle trzody lecz z niej zrezygnował. Aktualnie hoduje bydło mięsne jakieś 13 sztuk.. W skład maszynerii wchodzi: ciągnik c330, jakiś zetor z silnikiem c360, brony lekkie i dwie ciężkie, pług 2 i 3 skibowy, sieczkarnia do kukurydzy claasa, kosiarkę talerzową, przyczepę autosan, lej do nawozów, opryskiwacz, rozrzutnik obornika... Wuj ma jedną oborę powojenną dla opasów a druga to 10 letnią -chlew, spichrz, stodole na bele, 2 silosy jeden na kiszonkę drugi na korzonki... Pozdrawiam..
Oj wuju, wuju, nie zasłaniaj się chorobą bo w przeglądarce jest coś takiego jak sprawdzanie pisowni, zaoszczędziłbyś moderacji roboty i nie kaleczył wzroku czytającym...