Witam, moze moje pytanie wyda sie Wam, Fachowcom smieszne, ale pytam jako laik, z czystej ciekawosci. Czy skalpel uzywany do kastracji knurkow powinien byc kazdorazowo dezynfekowany przed przystapieniem do jednostkowego zabiegu, czy tez nie ma takiej higienicznie uwarunkowanej koniecznosci lub grozby przeniesienia jakiejs choroby lub infekcji z osobnika na osobnika? Idac tym tropem, jak przedstawia sie sprawa szczepienia i kolczykowania zwierzakow? Czy robi sie to jedna igla/urzadzeniem seryjnie, jak leci, czy stosuje sie jakies srodki sterylno-dezynfekcyjne? Jak wyglada to wszystko strony praktycznej? Z gory dzieki za odpowiedz Adrian Herma, Koblencja