Może troszkę nie w temacie, miał ktoś z was może problemy z pojeniem cieląt mam takiego jednego niejadka już będzie tydzień za żadne skarby świata nie chce jeść ani z wiaderka ze smoczkiem, ani z wiaderka, wlewam mu za każdym pojeniem 3 l mleka rano i wieczorem taką butelką ze przewodem w przełyk i tak codzienne męczarnie inne piją ładnie a on nic, przez to wlewanie jest też dużo słabszy od innych, jak ktoś miał podobny problem i wie jak go rozwiązać będe wdzięczny . na marginesie dawałem mu eloktrolity gluetac, taki proszek na apetyt i nic -nie mam już do niego siły.