witam kolegow tak sie wtrace co do strajku to tam pojechali ci ktorzy sa za przeproszeniem za***ani w kredytach a nie ma z czego splacac bo banki dawaly ale dzis ich nie interesuje czy mleko jest po 90 groszy czy 1.50zl kazdy wiedzial ze trzeba bd oddac . a co jeszcze do strajku to jest tak ze powini wziasc sie za posrednikow bo rozumiem ze nik za darmo nie bd przezucal towaru ale do cholery ile mozna miec przebidki. przykladowo sprzedaje cebule 5 zl za 15kg worek jestem na drugi dzien na rynku a tam 2 zl kg az sie noz w kieszeni otwiera a vi frajerzy jeszcze wybrzydzaja jakby to grube pieniadze placili
ludzie to musi cos sie wydarzyc bo rolnicy oddaja towar po kosztach dokladajac swoha prace . posrednicy swoje i tak zarobia za to na półkach nic nie tanieje