Jak posiadam ciągnik zaraz minie 3 lata, rok 2004. Problem zaczął występować na jesieni polega na tym że ciągnik kręci rozrusznikiem bardzo dobrze ale nie odpala, dzieje się to najczesciej po staniu traktora wiecej niż 24 godziny na jesieni radziłem sobie tak ze podłaczałem lejce i drugi akumulator i palił od strzała. Teraz tak akumulator(100Ah 850A) sprawdzony jest Ok napięcie po tygodniu stania 12.54V rozrusznik i alternator po regeneracji, wymieniony filtr kierunkowy by paliwo się nie wracało. Założony hebel by nie gubił prądu. i Już nie wiem gdzie szukać przyczyny moze miał ktoś podobny problem? Teraz aby go odpalić musze podłaczyć prostownik i podładować akumulator albo próbowąc odpalić go z funkcji rozruchu z prostownik. Czy prąd na aku 12,54V jest zbyt niski??