Darek ja Ci coś poradzę, Ty lepiej idż po tą receptę do pana doktora zamiast do pani doktor. Wiesz bo po pierwsze tak jak jest solidarność jajników , tak i może ( jak pójdziesz do pana dr ) będzie solidarność.... :D j...ek
A po drugie jak trafiłbyś na fajną panią doktor to może i by taką receptę wypisała - wiesz mógłbyś zapytać , czy dobrze zrozumiałeś zalecenia z recepty wskakując szybko na kozetkę ....Jednak jak byś trafił na panią doktor zwyczajną ( bo tamta była dr nadzwyczajna ) to by Ci drzwi pokazała i powiedziała "do roboty chłopie, proszę nie symulować choroby"
dedukcja prosta Meg nie weszła w solidarność babską i tym razem to ona stanęła jak Lwica w Twojej Korsarz obronie- a swojego mięska , wiadomo zawsze się broni :P