Skocz do zawartości

przemek704

Members
  • Postów

    43
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez przemek704

  1. czy ktoś ma system automatycznego prowadzenia równoległego podłączany do wspomagania kierownicy od tej firmy chce kupić i potrzebuję opinii, kogoś kto to używa
  2. przemek704

    Akpil mix due

    jaką masz szerokość tylnej opony w ciągniku? jaką masz szerokość tylnej opony w ciągniku? jaką masz szerokość tylnej opony w ciągniku?
  3. Napisz do mnie na pw, mam parę pytań
  4. Witam wszystkich! pozsiadam ciągnik landini blizzard 65 i chciałbym założyć do tylnego tuza dwa siłowniki pomocnicze, ciągnik ten posiada fabryczne mocowania do takich podnośników. w instrukcji do niego jaką posiadam jest pokazane miejsce gdzie trzeba się wpiąć przewodem hydraulicznym układ hydrauliki, wiem jaki ma być skok podnośnika, jego pojemność, średnica cylindra, niestety nigdzie nie mogę znaleźć fabrycznych siłowników i zamierzam je dorobić i w związku z tym mam kilka pytań: 1. Czy ktoś ma taki ciągnik z siłownikami pomocniczymi i mógłby pomóc w temacie (zrobić jakieś fotki, pomierzyć) 2. wg posiadanej przeze mnie instrukcji mają być to siłowniki nurnikowe czyli jednostronnego działania, skok siłownika to 208 mm, jak zmierzyłem ramię tuza od środka dolnego otworu montażowego do środka górnego otworu montażowego po całkowitym opuszczeniu ramion to wychodzi na to, że siłownik po złożeniu (czyli jego minimalny wymiar) od środka otworu montażowego od strony tłoczyska do środka otworu montażowego od strony cylindra powinien wynosić ok 285 mm, więc czy da się w ogóle wykonać siłownik o tak krótkiej długości i tak dużym skoku 3. Jak powinien wyglądać schemat podłączenia takich siłowników? Ja zamierzam zrobić to w ten sposób, że podłączam się do wyjścia z rozdzielacza odpowiednim przewodem, daję potem trójnik i podłączam się do każdego siłownika, czy coś pominąłem? 4. Czy średnica przewodu zasilającego siłowniki pomocnicze ma jakieś szczególne znaczenie? z góry dzięki
  5. Tylko gdzie szukać ewentualnie takiego dławika? Przy rozdzielaczu, przy siłowniku?
  6. Witam! Zazwyczaj chyba problem polega na tym, że podnośnik nie podnosi wcale lub wolno a u mnie jest odwrotnie. Przepuszczał mi siłownik, zrobiłem uszczelnienie i pomogło. Mam też problem z podnoszeniem a mianowicie przy podczepianiu sprzętu jak chcę podnieść ramiona na przykład o centymetr, żebym nie wiem jak się starał delikatnie operować dźwignia to idzie raptownie podnośnik w górę przynajmniej o 5 cm, raptownie się zatrzymuje i potem muszę precyzyjnie obniżać aby coś podczepić, oddałem rozdzielacz do regeneracji, niestety to nie pomogło, rozdzielacz działa tak zero jedynkowo, albo podnosi albo nie i robi to jakoś szybko. Dla mnie tak jakby ciśnienie oleju było za wysokie. Ciągnik jest sprowadzany i szczerze to nawet nie wiem czy pompa jest od tego modelu do niego założona. Ma ktoś jakieś pomysły?
  7. Mam jeszcze jedno pytanie , tak jak pisałem wcześniej mam amazone d7 special II, jest to siewnik bez żadnego zagarniacza, mam tylko przy redlicach te zastawki z blachy, mam zamiar siać rzepak w tym roku, czy posieje go prawidłowo tym siewnikiem bez zagarniacza? Słyszałem, że w przypadku rzepaku zagarniacz prawie nie jest potrzebny gdyż rzepak wymaga płytkiego siewu. Czy te zastawki redlic wystarczająco zagarną wysiane ziarno? Zagarniacz mam zamiar zrobić ale do siewu się nie wyrobie.
  8. no i taka odpowiedź mnie satysfakcjonuje dzięki
  9. jaki typ kółek wysiewających drobnonasiennych występował w D7? Ja mam kółka do drobnego wysiewu jednorzędowe (D7special II) natomiast ktoś mi powiedział, że są one do niczego i dużo lepsze są dwurzędowe (mówię tu o ilości rzędów ząbków tylko na kółku do drobnego wysiewu, kółko do wysiewu grubego zostawiamy w spokoju). Czy da się w ogóle dobrze posiać rzepak na tych kółkach jednorzędowych?
  10. Witam! Mam problem z działaniem podnośnika i chciałbym sprawdzić czy to nie wina rozdzielacza, podobno w rozdzielaczu trzeba odkręcić jakiś dekielek i przeczyścić jakis grzybek czy zawór. Jednak na jednym foum znalazłem informacje, że jest on w środku w kabinie na rozdzielaczu a na innym, że na zewnątrz. Czy mógłby ktoś napisać jak to jest naprawdę i zaznaczyć to na rysunku jaki zamieszczam? Z góry dzięki
  11. To może jeszcze mój przypadek: Władek z 1988 roku cały czas w jednych rękach, od samego początku gorzej palił jak inne we wsi. Problem leży w przełamaniu go. Sąsiada przy danej temperaturze pali bez odprężnika na akumulatorze samochodowym i kręci jak szalony a mój na akumulatorach dedykowanych (nowych) i na szybkoobrotowym nowym rozruszniku jest nie do przełamania bez odprężnika a po wyciągnięciu odprężnika pali ale po kilku obrotach wałem. Po odpaleniu silnik pracuje poprawnie nie gaśnie, chodzi równo. Jakieś pomysły? Z góry dzięki.
  12. z tego co pamiętam to jest jakiś procent zanieczyszczeń dopuszczalny, a jeśli jest większy to też zabierają tylko odbijają ten procent z wagi. Ja jestem z lubelskiego.
  13. w chwili obecnej znalazłem taką bronę od Henryka Batyra, jest trochę lżejsza od staltecha dodatkowo talerze są montowane na sprężynach no i wał gumowy, który podobno jest lepszy od rurowego, jeśli chodzi o cenę to praktycznie taka sama, słyszałem że w maszynach od Henryka Batyry lubią pękać ramy (sporo elementów ramy jest z okrągłych rur) ale to pękanie jest zazwyczaj w maszynach z hydropakiem. Co myślicie o takim rozwiązaniu?
  14. kolego z wałem rurowym ta brona waży 1150 kg natomiast bez wału i bez bocznych ekranów taki dosłownie golas waży 900 kg - ważone
  15. nie wiem ale wydaje mi się, że zwykła talerzówka to już trochę przeżytek, no dobra a jeśli zwykła to co warto wziąć pod uwagę? jeśli zwykła talerzówka to co najlepsze: Bomet, Alfa Strumyk czy Grass-Agro, wszystkie wersja V szerokość 2,40m
  16. ta brona jest w wyposażeniu standardowym czyli z wałem rurowym 500 mm bez hydropaku jakie brony kompaktowe są lżejsze? bo ja już po rozmowie z kilkoma dilerami skłaniam się do zakupy zwykłej brony talerzowej w układzie V (bo X raczej są też tylko szerokie - od 2,7 metra) no i zastanawiam się nad bometem 2,4 metra ta chyba będzie najbardziej optymalna do mojego ciągnika
  17. to trochę daleko (jakieś 50 km), w mojej miejscowości jest jedna podobna talerzówka ale większa i jedynie ta wchodzi w grę
  18. zetor 7745 ma trochę więcej mocy ale mniejszy udźwig podnośnika, więc też tak albo będzie dobrze albo nie. Mój traktor do najtańszych w naprawach nie należy i niechciałbym zaraz robić remontu podnośnika bo go zajeździłem tą talerzówką, sam już nie wiem co robić. Znam kogoś kto taką talerzówkę kupił do zetora 5211 i jakoś męczy ale to męczarnia (talerzuje bez wału rurowego) i w sumie chce to sprzedać, nie chciałbym podzielić jego losu
  19. a używa ktoś jakiejś brony kompaktowej z podobnym ciągnikiem? np Ursus 4514?
  20. minimalna moc ciągnika jaką przewidział Staltech do tej brony to 70 KM. Mój ciągnik waży 3200 kg i posiada przedni napęd. Czyli z tego co piszecie to raczej mogę zapomnieć o staltechu i szukać raczej tradycyjnej talerzówki ok 2,5 metrowej czy tak?
  21. Posiadam ciągnik Landini Blizzard 65 moc to podobno ok 65 KM, udźwig podnośnika 2600 kg, marzy mi się zakup brony talerzowej kompaktowej, i jestem bliski zakupu brony talerzowej firmy Staltech o symbolu U o szerokości 2,5 metra, tylko pytanie czy mój ciągnik podoła tej maszynie, brona ta waży z wałem ok 1150 kg. Mam ziemie klasy 4-5 raczej równe bez żadnych górek ale trochę gliniaste. Orze to trójkami akpila (350 CZH) i ciągnik idzie jak burza. Czy da radę takiej talerzówce czy szukać czegoś ciut mniejszego i lżejszego? Ale to już będzie zwykła talerzówka w układzie V albo X a jeśli mniejsza to czym warto się zainteresować? Z góry dzięki za odpowiedzi
  22. jeśli chodzi o dosuszanie chemiczne przed zbiorem to wiem od jednego rolnika uprawiającego ostropest, że podnosi na maksa lance w zwykłym opryskiwaczu i pryska rano jak jest jeszcze rosa, lance owszem zaczepiają za krzaki ale podobno nie ma tragedii i da się to w ten sposób zrobić. Jeśli jest ktoś na tym forum co uprawia ostropest to będę wdzięczny za opinie kogoś kto doświadczył tego osoboście
  23. czyli dochodzi do przenoszenia nasion przez wiatr na odległość czy to raczej rzadki przypadek? dodam, że zamierzam dosuszać ostropest przed zbiorem chemicznie. Ale tak jak wspomniałem nie chce aby sąsiedzi mieli do mnie jakieś pretensje jak w przyszłym roku się okaże, że sąsiad ma na sąsiedniej działce hektar ostropestu chociaż go nie siał :-)
  24. cena jaką proponuje firma kontraktująca to 3,40 zł netto za kilogram, wiem, że tu nie ma szału ale i tak chyba to lepsze niż zboża w tym momencie. W dodatku jest pewny odbiór w dniu zbioru bez konieczności dosuszania. Interesuje mnie tylko jedna rzecz czy nie zapaskudze sobie pola na przyszłość tym ostropestem. Naprawdę nie ma nikogo kto to uprawia? Nie wierzę :-)
  25. Witam! Nie znalazłem na forum za dużo informacji na temat tej uprawy a chciałbym zasiać tego z 2 ha w tym roku. Znalazłem już firmę kontraktującą ale chętnie dowiedziałbym się na co zwrócić uwagę w tej uprawie. Interesuje mnie zwłaszcza kwestia roznoszenia nasion przez wiatr w trakcie dojrzewania. Czy można sobie w ten sposób zachwaścić działkę i sąsiednie działki, chce to posiać od miedzy i nie chce toczyć wojny z sąsiadem :-). Jak rozmnaża się ta roślina? tylko z nasion? i zabieg agrotechniczny gdy roślina jest jeszcze mała wystarczy aby się jej pozbyć raz na zawsze? Na jakiejś stronie internetowej znalazłem informacje, że jeśli w tym samym miejscu przez dwa lata z rzędu posiejemy ostropest to już w 3 roku nie trzeba siać sam wyrośnie. Jest to trudno zwalczalny chwast czy nie ma z tym problemu?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v