Jego mogą plagi doświadczać ale czemu mnie, ja nie winny i swojej miedzy się trzymam
No nic, trza z fiskarsami się przeprosić i popracować wspólnie póki chłodniej
Ale żem dobry boczuś kupił, zjeść z pomidorkiem na śniadanie herbatko popić i jechać tak jak Rysiek uśmiercić poplon gorczycy bo kwitnie a później kilka hektarów łąk pokosić