Witam, mam problem ze sprzęgłem w Zetorze 7245, przy załadunku drzewa nie mogłem rozłączyć sprzęgła o mało co płotu nie rozwaliłem. Myślałem że płyn uciekł ze zbiorniczka ale wszystko jest ok. pompka, wysprzęglik działają. Postanowiłem odłączyć wysprzęglik i mechanicznie rozłączyć sprzęgło za pomocą rurki którą nacisnąłem na dżwignie sprzęgła. Ogólnie sprzęgło nie rozłącza nie można włączyć biegu jedynie jedynkę terenową ze zgrzytem. Przez okienko po naciśnięciu dżwigni wygląda jakby wszystko ok. łożysko naciska równo na wszystkie dżwigienki. Mam pytanie co może być przyczyną tak nagłej awarii i od czego zacząć naprawę, od razu ciągnik na pół. Za wszystkie sugestie będę wdzięczny.