Proszę o poradę, nowy balanser i tak oto układają się mechanizmy wyważające (pierwsze zdjęcie), na drugim i trzecim dwa inne balansery, oryginalne, tego samego typu. Po rozebraniu nowego i obróceniu jednego z mechanizmów (tego bez walka napędowego) o jeden ząbek, w tej samej pozycji do zdjęcia (czwarte zdjęcie) jako tako się to wyrównuje, ale z drugiej strony, pod blachą na 4 śruby pojawia się różnica rzędu 6-7mm względem siebie (ostatnie zdjęcie). W starych jest idealnie równo. Dodatkowo pracuje to tak na sucho:
Podczas gdy stare są praktycznie bezgłośne.
Decyzja o wymianie poszła ze względu na fakt że silnik jest po kapitalce i jak się nagrzeje to rzęzi z okolic miski olejowej, tak jak przed remontem, a ze starego silnika został tylko balanser i rozrząd (piasta i tuleja mosiężna koła pośredniego nowa).
Ten nowy raczej nie nadaje się do założenia czy można zakładać?
Mam jeszcze taką myśl, żeby wyciągnąć na próbę mechanizm wyrównoważający i zostawić samą pompę, ale czy to mądre? Tylko na próbę czy dźwięk nadal będzie słyszalny.