Skocz do zawartości

Facelia


Gość
  • 2587 wyświetleń

Klimat się zmienia. Pogoda przepiękna, pszczoły mają drugie żniwa i wszystko wskazuje na to że rolnik również


Rekomendowane komentarze

3 godziny temu, Agrest napisał:

O tej porze chyba nie ma już szans na miodobranie?

Ciekawe co z tymi pszczołami będzie w przyszłym roku. 

Okolice Kielc i Gór Świętokrzyskich strefa zapowietrzona  zagrożenie zgnilcem pszczół. Pasieki do likwidacji. W moich rejonach też już jest, ponoć już pasieki poddano utylizacji.

Nie wiem, pszczół nie mam, ale wydaje mi sie ze już za pozno na miodobranie. Co nie zmienia faktu, ze przyjemnie sie zrobiło chodząc po polu i słysząc pszczoły :)

Co do tej choroby, w okolicach Łobza w zachodniopomorskim widziałem w  kilku gminach tabliczki o tym zgnilcu...

Nie mam w ogóle. Brak czasu. Brata nakręciłem 15 rodzin się dorobił narazie, profesjonalnie do tego podszedł. Sieje mu grykę facelie i takie tam żeby pszczółki wszystko miały. Wczoraj grykę sianą po pszenicy Koło pasieki wykosiłem, dwie i pół tony z trzech hektarów po czyszczeniu! Tak że korzyści obupólne. 

Teraz facelia kwitnie po raz trzeci w tym roku to tak jak dziś piękna pogoda to mógłbym tam siedzieć pół dnia i obserwować jak pracują.

A z tego co wiem to lekarz nic do tego nie ma, brak konkretnych regulacji. Mi nie przywożą to koledze z drugiego końca wsi kilkadziesiąt rodzin 200 m od pasieki postawili, rabunki się zaczęły mówi że sezon w plecy

Zostawiłem 3,5 ha Koło pszczólek coś im tam posieje. Może i ogórecznika. Muszę jeszcze jedną uprawę wprowadzić do gospodarstwa , soję albo łubin w plonie głównym i nie wiem czy mi czasu wystarczy, bo to wszystko po pracy

Nie, nie wykosiłem. Lenistwo

Znajomy powiedział że ogólnie sezon kiepski i to co z oregano zniosły to na bieżące potrzeby rodziny pszczelej.

Rośliną wieloletnia, bardzo delikatna w początkowej fazie,, a obecnie widzę że już mocno ekspansywna. Kępy się rozrastają no i wysiewa się.

Lubię chodzić i nogą trącać rośliny albo miażdżyć liście w dłoni. Super zapach. Ale latem jak kombajnowaliśmy o świcie porzeczki to po 2 godzinach już był przesyt zapachu a w ustach goryczka od olejków eterycznych. 

Opony ciągnika jeszcze na drugi dzień zapach miały.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v