Skocz do zawartości
© Jakub Winiarski Foto


Na Podkarpaciu żniwa rzepakowe dopiero startują po mimo tego rzepak nie jest dostany, ten miał 15%. U tych co nie był aż taki zdrowy w granicach 10% więc to dalej za dużo. Po ostatnich deszczach jak widać kurzy się nie miłosiernie, koszenie w takich warunkach bez kabiny to jak komora gazowa prawie.

Prawa autorskie

© Jakub Winiarski Foto

Rekomendowane komentarze

@prorok Dziękuje :D Dokładnie tak ale u nas był desykowany i po mimo tego nie chce tak łatwo się poddać, tam gdzie był ładny, zdrowy. Jak trzeba było deszczu to nie było teraz na złość pada, jutro zapowiadają deszcze ciekawe co z tego wyjdzie. Jak nie popada to kończymy i jedziemy do wujka szwagra kosić na dwa kombajny. 

@ZELKOW W okolicy wszędzie tak jest, ale fakt u nas nie było takiej suszy jak w innych rejonach kraju dlatego jest w takim ładnym stanie. Jeszcze jak ktoś na czas zdążył opryskać na choroby to wygrał wszystko.  To u nas stoi jeszcze strasznie dużo, Ci więksi dopiero zaczynają a mają po 50 40 ha rzepaku. To jest trochę pozorne bo góra niby sucha ale jednak łodygi zielone, mierzy się przed skoszeniem o fajna wilgotność, ale potem jak te łodygi oddają to po skoszeniu zdziwko :D 

To tak ale to sprawdzanie wilgotności  przed koszeniem to też loteria przed wczoraj narwałem 10% wczoraj narwałem 7,8% i niech mi ktoś to wytłumaczy jak :D bo ja wczoraj cały dzień głowiłem jakim cudem taka różnica i chyba czujnik nas w konia zrobił. Odpaliłem kombajn ognia i sprawdzam 8,5% ... A mogłem już przed wczoraj kosić a nie czekać jeden dzień a wczoraj znów mnie deszcz zgonił. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v