Skocz do zawartości

Wycinak &łyżkokrokodyl



Testów ciąg dalszy; A co waszym zdaniem bardziej praktyczne do załadunku wozu



Rekomendowane komentarze

Broń Boże nie kupuj tego wycinaka. Sto razy lepiej kupić lyzkokrokodyl. Ten badziewie powinien nazywać się wyrywak. Kukurydzę wyrywa a sianokiszonke tnie tragicznie tak samo jak krokodyl. Próbowałem na wszystkie sposoby. Jeżeli chodzi o sonarola to ścianę zostawiają rowniotka i tną do kantu zupełnie co innego. Bele też można nim przecinać. Tylko pękają przy siłownikach. 

Chodzi i kąt pracy bo nie wycina dokładnie pionowo tylko lekko łukiem. Użytkuje taki wycinak 5 lat to jedyne co to się swożnie obracają jak się zapomni o smarowaniu. Nic się nie połamało jedynie węże na podwójny oplot z czasem zamieniane, noże jedynie 2 się delikatnie uszczerbało ale ciągle ostre. Używam go tylko do kukurydzy. Wiadomo że wycinak piłowy równą kostkę wytnie i pryzma wygląda idealnie. Ale po tym wycinaku it tragedii nie mam i nic się nie psuje.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v