Skocz do zawartości

Wycinak &łyżkokrokodyl



Testów ciąg dalszy; A co waszym zdaniem bardziej praktyczne do załadunku wozu



Rekomendowane komentarze

łyżkokrokodyl jest do wszystkiego. jeżeli masz sianokiszonke w belach to bez wahania łyżkokrokodyl. mam i bardzo chwalę, oprócz załadunku wozu to przywiozę nim drewno do domu, wyciągnę kamień na polu załaduje przyczepę piaskiem czy przywiozę gałęzie albo karcze. nawet big bag nawozu zaladujesz do rozsiewacza. wycinak będzie ci służył jedynie do wycięcia kostki qq i trawy. Aby wrzucić paszę treściwą to musisz zaczepic zwykłą łyżkę.
Sianokiszonkę mam właśnie w belach i ma służyć jak narazie tylko do załadunku kukurydzy i jednocześnie chciałem wrzucać tym bele do paszowozu aby nie przeczepiać na chwytak, lecz już po pierwszej próbie stwierdzam że nie da się, niestety balot sianokiszonki pocięty na 20 noży w prasie po ściśnieciu rozpada się w drobny mak :(
@farmers- nie zgodzę się. Sciana nie jest perfekcyjna, ale jeśli robisz we wlasciwy sposób pryzmy (tzn,odpowiednio szybko ubywa kiszonki z czoła) to nawet po lyżkokrokodylu nic sie z kiszonką nie dzieje. U nas tak sie wybiera juz 2 rok i raczej wycinaka nie kupimy. Otwierasz łyzkokrokodyla na maxa, wychylasz łyżkę jak do wysypywania i wbijasz się od góry w pryzmę, wsteczny, i zbierasz to co oderwałeś. Jak trawa dobrze pocięta i nabierzesz wprawy to sciana jest akceptowalna.
Za jaką cenę wycinak. ja kupiłem z sonarolu, ma inaczej siłowniki przez co otwiera się pionowo, mogę wtedy nabrać naprawdę wysoki kafel qq czy wysłodków. Mam do niego też łyżke nakładaną na zęby, lecz jej nie używam, sporadycznie nie raz, poniesaż to jest już ciężar, a wysłodki i tak nie przelatują przez cynki. Ale łyżka solidna nie raz coś wyrównać zgarnąć to zdaje egzamin. Snopki biorę na płasko jak z prasy wylatuje, i przecinam na pół, przy tym trzyma folię i zostaje sam snopek. Trzeba było sie trochę w to wprawić. Może denerwować wolne działanie takiego wycinaka i na pewno większa masa. Znajomy ma łyżkokrokodyla, ma wszystko w pryzmach szybko mu ubywają i też jest dobrze, nie nadążają się psuć. Testować i wybrać co dla Cb wygodniejsze.
wydaje się, ze lyzkokrokodyl bije tez wycinak ceną, nasz kosztował 4300, jesli dobrze pamiętam. 2m szeroki,ale zęby kute, nie tak jak.tu na zdjeciu. Robimy nim wszystko,włacznie z wybieraniem obornika z głębokiej ściółki. W cenie sąsiadowego stolla mamy 3 łyżkokrokodyle. Jakby się coś miało stać z tą zamykaną cześcią to zawsze zostaje łyżka.

Zawsze mnie zastanawiało dlaczego w niektórych regionach na zęby czy to ładowacza czy zgrabiarki mówi w "cynki"(potrafi ktoś to logicznie wytłumaczyć?) 

Co do Sonarolu to broń Boże nie do ładowarki. Jeśli już to jako wyposażenie ładowacza i to nie zbyt intensywne po po roku spawarka w ruch.

Edytowane przez Rambo2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v