Skocz do zawartości

Lely



junek działa :) a tak po za tym wszystkiego dobrego w nowym roku :) Pozdro ;) 

  • Thanks 1



Rekomendowane komentarze

Rolnik nic :P

Cena koło 50 tyś zł 

Programuje się długość przejazdu i ilość w ciągu dnia. 

Kumpel ma juno i discovery, juno stoi rozbite (system się zawiesił i napitalalo ileś tam w ścianę), roli aż takiej mega też nie spełniało. Discovery został po miesiącu wyrzucony z obory bo wjeżdżał w krowy które mu tamowały na drodze, kilka kolega wywiózł z rozpitolonymi racicami.

Żeby nie było że głupoty gadam

 

juno niby jest bezobsługowy i nie dymi w oborze, ale ta cena...spłata tego urządzenia załadając nawet wzrost pobrania paszy i wzrost produkcji mleka na poziomi 1l/sztukę dziennie będzie trwała parę lat (ta dodatkowa pasza też kosztuje więc to nie uzysk z powietrza) a mając np quada albo traktorek ogrodowy dedykowany tylko do podgarniania to szybka robota by była i nawet 3 czy 4 razy na dobę podgarnąć nie byloby takie straszne. No i dodatkowo quadem można po polach polatać, a traktorkiem można wygodnie trawniki kosić więc ma to więcej praktycznych zastosowań.
A u nas jest Juno i nie ma z nim problemów, jedyny minus tego urządzenia jest taki że spycha trochę paszę np. pod bramę. Szef ma 2 discovery to ogólnie dobrze pracują, ale czasem się zdarza, że się zaj*** w akcji i wali w ścianę i piszczy :p No i nie zgarnia wszystkiego w 100% i często w niektórych miejscach powstają takie górki zaschniete gnoju i trzeba lopatą zdzierać. Plus tych urządzeń jest taki, że z zalozenia nie wymagają człowieka do obsługi no i są ekologiczne- na prąd.
zgadza się, mój kolega ma discovery- wymiana kółek to koszt bodaj 1200zl (juz 2 komplet zmienia) zimą potrafi nie poradzić sobie z rusztami przy drzwiach (a bramy ma porobione szczelne) czasem się zagubi w akcji, raz wymieniali mu plytę glówną z tego co pamietam- ale to chyba na gwarancji). Ogólnie wszystko fajnie jak działa, gorzej jak przychodzi do naprawy bo ceny spore.
Przed chwilą, konrad10071 napisał:

... najważniejsze że jest zawsze podgarniete a nie tylko jak jesteśmy na miejscu...

aha , czyżby zawsze ? wyjątki z relacji Luke16 i FarnasNH rzeczywiście tylko opotwierdzają powyższą regułe

Przed chwilą, FranasNH napisał:

A u nas jest Juno i nie ma z nim problemów, jedyny minus tego urządzenia jest taki że spycha trochę paszę np. pod bramę. Szef ma 2 discovery to ogólnie dobrze pracują, ale czasem się zdarza, że się zaj*** w akcji i wali w ścianę i piszczy :P No i nie zgarnia wszystkiego w 100% i często w niektórych miejscach powstają takie górki zaschniete gnoju i trzeba lopatą zdzierać. Plus tych urządzeń jest taki, że z zalozenia nie wymagają człowieka do obsługi no i są ekologiczne- na prąd.

 z ekologią mają też mało wspólnego , jak sie zepsuje to utylizacja padła z nich też kosztuje , wyprodukowanie tez wymaga dużej ilości energii , do tego jedyny plus że mniej spalin w oborze i wizyty w oborze są żadsze i mniej pracochłonne

Ok niech sobie i on będzie tylko nie za 50 tyś zł, bo tyle a nawet połowę tej ceny nie jest warty. Za taką kasę to naprawdę wolę kupić tego quada czy jakiś ciagniczek i przynajmniej do czegoś innego mi się jeszcze przyda. Z resztą u tego człowieka gdzie jest zdjęcie wyżej w komentarzu juno stoi bo woli podgarnac raz czy dwa na dzień ciągnikiem czy ładowarką, którymi jednocześnie coś jeszcze zrobi


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v