Skocz do zawartości

Rozsiewacz kos do podsiewu trawy



Stary poczciwy Kos ciągle w użyciu. W tym roku testuję podsiew traw markowym materiałem siewnym. Zobaczymy jak to się uda. Mam możliwość zakupu tej trawy w dobrej cenie w okolicy. Bardzo duży wybór i większość odmian od ręki.. Ja mam głównie pastwiska więc stosuję mieszanki z życicami trwałymi C2001 i C2004. Wydaje mi się że to fajna kompozycja kilku życic trwałych czyli wieloletnich od wczesnej do późnej ( cztery odmiany). Do zakupu przekonał mnie użytkownik tego forum - Armand(Karolewo firma" Agrivision" albo jakoś podobnie). Wiem że można tam zamawiać wysyłkowo więc zasięg pewnie cała Polska. Strona dla zainteresowanych www.big-agro.pl.


Rekomendowane komentarze

A i co zapomniałem dodać. Siałem kosem w mieszance z jęczmieniem czy owsem, potem bronowanie i wałowanie. Nie byłem zadowolony z efektu, trawa miejscami leżała na wierzchu, wschodziła wolno. Teras sieję siewnikiem zbożowo-nawozowym i do kosa nie wrócę. Rządki co 12,5 cm, ale dobrze się krzewi a sama trawa jest lepiej ukorzeniona. Siałem wiosną, wpuściłem krowy późnym latem i nic nie wyrywały. Po kosie strasznie wyrywały.

Mieszanka c2004 jest właśnie z koniczyną białą. Też dodaje te trawy do mieszanek lub wybieram odpowiednie mieszanki. Z tym że kostrzewa czy wiechlina będzie wolno wschodzić (pewnie nawet do miesiąca zależnie od warunków) w związku z tym nie za bardzo nadaje się teraz wczesną wiosną na podsiew . Nie wytrzymają konkurencji z innymi starymi trawami. A życica wschodzi dość szybko jest odporna na przygryzanie i udeptywanie(choć to teoria książkowa bo na przykład płytko się korzeni choć też spotkałem się wręcz odwrotną opinią) ma bardzo dużą wartość pokarmową, jest dość konkurencyjna wobec innych trawi krzewi się dobrze na pastwisku nawet przy intensywnym wypasie a największą chyba wadą jest  słaba mrozoodporność(choć zimy łagodne). Myślę że to dobra opcja do podsiewu na teraz celem uzupełnienia runi. W tych mieszankach są 4 rodzaje życicy od wczesnej do późnej. Dam znać jak się to uda. Z agrotechniki nie jestem zadowolony ale mam co mam w parku maszynowym. Ja podsiew robiłem tak że najpierw brona ciężka ( wielokrotnie) później rzut nasion kosem znowu ta brona(tępa trochę więc drapie lekko po wierzchu) i wał gładki. Jak odnawiam użytek to pełna uprawa. Talerzówka wzdłuż i w poprzek orka, brona, kos, brona(tu chyba popełniam błąd chodź staram się robić to jak najpłycej ale różnie to wychodzi) i wał. No i gdzieś w między czasie NPK.

Siałem też siewnikiem ze zbożem ale też nie byłem zadowolony. Zboże to niezbyt dobra ochrona dla trawy. Jeżeli już to 60 - 80 kg jęczmienia na ha i jak najszybciej skosić na zielono. Jak trafi się suchy rok to zboże zagłuszy trawę i zabierze jej składniki mineralne.

Ale dzięki bardzo cenię sobie rady praktyków bo ja tak naprawdę dopiero zaczynam przygodę z rolnictwem na swój rachunek

No właśnie u mnie kos się nie sprawdził i nie zamierzam do tego wracać. Co mi z tego, że nawet równomiernie rozsieje jak trudno to potem przykryć ziemią. Brona jak trafi na kępkę to jeszcze spycha trawę i są przerwy. Na piachu wystarczy trochę słońca, wiatr i trawa na wierzchu leży. Zbożowym siewnikiem też można płytko siać.

Ja to myślę że ta trawa na wierzchu to i tak lepsze rozwiązanie przy wilgoci opadach niż jak za głęboko wyląduje w ziemi. Trawy o intensywnym wzroście dadzą sobie radę (życice) a te o słabym wigorze początkowym już nie muszą. Na jesień ubiegłego roku(10wrzesień) posiałem też markową trawę innego producenta , przyszła susza i niestety rzadko na polu. Podejrzewam że w łanie tylko życica trwała której w mieszance było w mieszańce ok 30% plus jeszcze coś (kostrzewa trzcinowa, tymotka, kupkówka, kostrzewa łąkowa) bo aż takiej tragedii nie ma.

Siew rzutowy ma swoje plusy i minusy. Gdzieś na AF czytałem że sieją zwykłym siewnikiem do zboża ale zdejmują lejki i nasiona lecą rzutowo choć to pewnie sprawdzi się  tylko przy pełnej uprawie. Siew siewnikiem ma taki plus, że łatwiej odmierzyć odpowiednią dawkę robiąc próbę kręconą. Sam jeszcze nie praktykowałem ale pewnie spróbuje.

Thomas dawaj te fotki.  Ja wyżej napisałem że jestem  otwarty na dobre rady praktyków które mają na celu  znalezienie kompromisu ceny względem efektu. A tak poza tematem bo już dawno miałem cie zapytać. Nie za bardzo sprawdza się u mnie rasa krów o wysokim procencie HF(obora i nie idealne optymistycznie mówiąc warunki bytowe i żywienie). w  związku z tym ostatnio kryje krowy bykami rasy norweskiej i montbeliarde. Jak to jest naprawdę z wydajnością tych MM. Mam trochę simentali i z tego co zauważyłem to krowy tej rasy są mniej wybredne co do karmy(rzadko zostaje w korycie mimo że sianokiszonka taka sobie) ale po pół roku dojenia mleko lawinowo spada. Jak to jest z MM.

PS. Można tak tu odejść od tematu?

 

Dokładnie MO i SM. Poczytaj w temacie rasa montbeliarde i komentarze pod zdjęciem. Dużo się dowiesz o moich białogłowach. Na pewno byle czego nie zjedzą. Mam 4 ha torfu i nie chcą jeść bel z II pokosu. Pierwszy jest nienajgorszy, ale drugi śmierdzi, bo jest z jakiejś dziwnej trawy. Trzeba to poprawić a wcześniej trudno o to było przez bobry. Dalej są, ale susza mi pomaga.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v