Skocz do zawartości

Troker1979

Nowy nabytek czeka na wiosenny test

Co widzimy na zdjęciu kubota m7060?

Ciągnik Kubota M7060 pracuje na placu gospodarstwa, wyróżniając się swoją wszechstronnością i mocą. Wyposażony w silnik Kubota o pojemności 3.3 litra i mocy 74 KM, ten 4-cylindrowy model zapewnia efektywność w różnorodnych zadaniach rolniczych. Skrzynia biegów z 12 przełożeniami każdej z dwóch grup pozwala na precyzyjne dostosowanie prędkości do warunków pracy. Na zdjęciu Kubota M7060 współpracuje z wozem Metal-Fach, co podkreśla jego zdolność do obsługi cięższych załadunków i transportu. Solidna konstrukcja i wydajność silnika gwarantują płynność operacji, niezależnie od stopnia obciążenia. Wykorzystanie mocy 74 KM umożliwia efektywne wykonywanie nawet najbardziej wymagających zadań w gospodarstwie, zapewniając sprawną i niezawodną pracę każdego dnia.




Rekomendowane komentarze

Wygląda na dużo cięższy a tu się okazuje,że oryginalny Kuboty waży ok. 100 kg. więcej ale za to udźwig mam mniejszy o 300 kg. tyle tylko,że ciągnik lekki i i tak praktycznie nie da się wykorzystać większego udźwigu bo to może być już niebezpieczne nawet z dociążeniem tyłu.

Co do opon to właśnie do ładowacza przydają się szersze bo jak się zbiera bele z łąki to przód siada. Z tego powodu wolałem dopłacić tysiąc i mieć szersze.

Biga 600 kg brałem bez dociążenia z tyłu na terenie niezbyt równym i nie było problemu. Jak rozładowywałem wapno w BB to brałem po dwa worki 0,5 t na terenie też nie za równym to czasami robiło się gorąco a miałem już na tylnym tuzie obciążenie zrobione trochę naprędce(dwie skrzynie zespawane do kupy zasypane na razie piachem do czasy zalania betonem; waga trudno powiedzieć 300 - 350 kg).

co do opon to nie zrozumiałem że chodzi o przednie a rzeczywiście te mogłyby być trochę szersze. Nie mam co prawda torfowych czy podmokłych łąk ale nigdy nie wiadomo co będzie jutro.

co do tura w sumie też bym wolał oryginalny kuboty bo pewnie solidniejsza konstrukcja(polskie nie maja najlepszych opinii) ale też pewnie dwa razy droższy. Ja za swojego z łyżką dałem 14500 zł. A i tak trochę poszalałem z zakupem. Mam nie duże gospodarstwo więc dla mnie to ogromny wydatek. Traktor miał być używany ale jak pojeździłem trochę po terenie to zniechęciłem się do używanych sprzętów. Za coś co w miarę się prezentuje dać 50 - 60 tys to już wolałem dołożyć. Z resztą kubota ma fajne kredyty fabtyczne. Ja mam na 5 lat a jedyny koszt to 3 % prowizji od kwoty zakupu(wkład własny 45 tys plus prowizja 4500 zł)

Dokładnie tak jest z cenami używek. Jeszcze jak się potrzebuje czegoś bez napędu i ładowacza to mimo,że dość stary ale jednak dobry ciągnik można kupić za ok. 20 tyś. i parę lat porobić. Sam tak robiłem do tej pory. Jednak jak się chce z ładowaczem 3 sekcyjnym i napędem to tak jak piszesz ceny zaporowe i to za również dość stare maszyny i na dodatek przeważnie opony do wymiany. Jak się doliczy nowe opony plus jakieś tam drobne ogarnięcie typu oleje itp to się robi połowa nowego a to już bez sensu.

Azja i Afryka zaczęła pochłaniać coraz więcej starych ciągników z zachodu i to podniosło ceny.

Dla mnie kupno nowej Kuboty to też bardzo duży wydatek i obciążenie kredytem przez lata ale jak n ie będzie się psuć to powinna  na siebie zarobić. Za ładowacz dałem dużo bo coś ok. 30 tyś brutto bez osprzętu. Brałem ciągnik bez kabiny bo taki jest mi potrzebny do wielu prac więc zaoszczędzone pieniądze z kabiny przeznaczyłem na ładowacz. Wszyscy mi odradzali ale zaryzykowałem i na razie jestem zadowolony bo łatwo się zdejmuje jak trzeba a jak się już zdejmie to mocowania są tak nisko i szeroko,że nie zasłaniają mi widoczności na przednie koła i to praktycznie przesądziło o decyzji. Łyżkę wziąłem oryginalna bo jest na prawdę solidna a karetkę do wideł to już z rzemiosła...niby solidna ale wykonanie tak na oko to jak by się ktoś uczył ciąć, frezować i spawać. 

Ja decydując się na zakup tego ciągnika po przeanalizowaniu  forum (opinii)  doszedłem do wniosku że traktor jest godny polecenia i się skusiłem. U nas w Polsce ( przynajmniej w moich  okolicach mówią że kupiłem chińczyka i coś w stylu "czyś ty zgłupiał") ta marka nie jest jeszcze zbyt znana. A na zachodzie i w Stanach jest ceniona za prostotę i bezawaryjność. 3 lata lub 4000 mth to chyba nie przypadek. Przynajmniej ja na to liczę.

Też na to liczę :D oczywiście dużo zależy też od nas czyli o to jak będziemy dbali o nasz sprzęt a reszta to odrobina szczęścia.

W moich stronach to też egzotyczna marka. W mojej gminie moja jest na razie jedyna. W sąsiedniej są chyba dwie M135GX.

Też długo czytałem co się dało oraz w minionym sezonie testowałem kilka ciągników różnych marek w tym segmencie czyli ok. 75 KM i bez kabiny. Pod wieloma względami to porównanie wygrała właśnie Kubota. Jak do tej pory od połowy sierpnia nabiłem już ponad 300 godzin i jestem zadowolony. Wygodnie się pracuje, wszystko pod ręką a na dodatek mało pali. Zaraz godzin zacznie szybko przybywać i będzie kolejny przegląd po 600 godzinach.

@Troker1979 Masz przy nim pmeumatykę? A jeśli tak to 2 obwodową czy dodatkowo też 1 obwodową?

Możesz podać dilera, bo ja szukam już długo i magluje mnie przedstawiciel Kuboty, ale chce za 7060 na zwykłych felgach, stand. oponach, bez obciążników i bez ich wspornika, za to z pneum. 1 i 2 -162000 brutto i to po rabacie, bez niego 180000, taka miała być konkurencyjna cenowo :(

Za pierwszy przegląd płaciłem coś ok. 600,- zł. a drugi ma być właśnie za ok. 1.000,- zł.

Najlepiej takie rzeczy negocjować przy zakupie żeby była jasność. Jednak da się też już po wykonaniu usługi coś tam "wyrwać" na swoją korzyść. Wszystko zależy od dilera i kierownika serwisu. Po napisie na ładowaczu widzę,że sprzęt kupiony w Aldo. Ja kupiłem w firmie Adrol z Zambrowa a właściwie Wiśniewa koło Zambrowa.

Jeśli to co kolega pisze wyżej jest prawdą to albo podrożały Kuboty albo trafił na pazernego dilera i opornego sprzedawcę.

Niestety nie łatwo jest kupić taki sam ciągnik od różnych dilerów bo mają swoje rejony. Do tego jeśli nawet się kupi taniej gdzieś dalej to potem dochodzą problemy z serwisem bo dłużej się czeka i drożej płaci.

Warto jednak negocjować w przypadku podejrzanie wysokiej ceny z kilkoma dilerami i na tej podstawie w końcu wynegocjować dobrą cenę u najbliższego.

No właśnie :D  a do tego warto też negocjować z innymi dilerami ciągniki tej samej klasy z innych marek bo to też dobrze wpływa na "zmiękczenie" sprzedawcy marki, która nas interesuje. Nie wie przecież a przynajmniej nie powinien,że jesteśmy już zdecydowani właśnie na ich produkt bo wtedy to nic nie utargujesz. Ja testowałem i targowałem 5 modeli z różnych marek mimo,że byłem od początku mocno nastawiony na Kubotę.

Pamiętajcie koledzy,że taki zakup to poważna decyzja i nie tylko finansowa więc trzeba wszystko sprawdzić, przemyśleć i w miarę możliwości przetestować.

Ja mam bez pneumatyki. Na razie mi nie potrzebna a musiałem ciąć koszty. Jako opcja kosztuje to w granicach 6000 - 7000. Jak to doliczymy do 150 tys to niewiele taniej. Obciążniki przednie są w standardzie, ja zamieniłem na tylne. Opony w standardzie takie jak za dopłatą np w zetor major(przednie ciut szersze) czy w farmtrack 675 czyli dość szerokie.Ja brałem w Aldo filia Mrągowo. Są jeszcze w Ełku i Myszyńcu(pewnie jeszcze gdzieś). Ja po fakcie doszedłem do wniosku że mogłem jeszcze trochę szarpnąć z ceny ale za bardzo się "napaliłem" na ten za kup a do tego zawsze trzeba z chłodna głową, ale łatwo powiedzieć. jak chcesz telefon do przedstawiciela do Daj znać to podam numer.

A i jeszcze jeden ważny szczegół. Mój traktor jest wyprodukowany w 2015. Miał 2 motogodziny. Z 2017 nie Kupisz co najwyżej 2016.

@Troker1979 Faktycznie wyjdzie podobnie, ja też obciążniki pogoniłem ,bo traktor do tura. Mój diler to Agromex z Kurzętnika, agregat z POM Brodnica wyszedł u niego bardzo korzystnie ,a ten traktor myślałem że chce mnie naciągnąć. A co do pośpiechu to targuje się z nim od czerwca zeszłego roku (czekam na Majora HS), także wiem co to chłodna głowa i nie napalanie się ;) 

Dzięki za info @pp1208  :)

 

Sami zobaczcie: http://www.agromex-az.pl/ciagnik-rolniczy-kubota-m7060.html

Po lewo wybieracie wyposażenie i wychodzi cena katalogowa z kosmosu do tego rabat 10-11%, który nic nie pomaga :(

 

PS.Trzeba deczko przewinąć żeby się zawartosć strony pokazała #januszeprogramowania

PS 2. To chyba jedyna strona ze sprzętem rolniczym gdzie widać ceny wszystkiego

patrzylem tą stronke z linku. Ogłupieli tam chyba. Za dwie dodatkowe przednie lampy h4 liczą około 3 tyś......  Jak by zaznaczyć wszystkie dodatkowe opcje to ta kubota kosztowała by ponad 280 tys z ładowaczem. za te pieniądze w ALDO kupił by kubote M135 GX tez z ładowaczem. Ciągnik dwa razy wiekszy i mocniejszy. Lub duzo innych ciągników innej marki. 

Fajnie się zapowiada ten Major HS. Lepszy komfort, skrzynia ze wzmacniaczem momentu i rewers hydrauliczny. Ciekawe jak to podniesie cenę względem modelu podstawowego. Rozważałem zakup Majorka bo dużo tańszy(choć jak podopłaca się do szerszych kół, zaczepów, obciążników to już nie tak wiele) ale martwi mnie w nim współpraca poszczególnych elementów każdy od innego producenta a i do tego doświadczenia sąsiadów którzy wyzbywają się zetorów(co prawda większych modeli).


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v