Mccormick g-max 125
Co widzimy na zdjęciu Mccormick g-max 125?
McCormick G-Max 125 – to widok, który cieszy oko każdego gospodarza! Ta potężna maszyna, często spotykana na polach od okolic 2007 roku, zdaje się właśnie zjeżdżać z ciężkiej roboty, sądząc po solidnym błocie na bieżnikach, które świadczy o jej nieustraszonej naturze. Nie ma co się dziwić – G-Max 125 to prawdziwy koń pociągowy, który dzięki swojej prostej, ale pancernej konstrukcji doskonale radzi sobie w każdych warunkach. Pod maską drzemie tu zazwyczaj czterocylindrowy, turbodoładowany silnik Perkinsa lub FPT o pojemności około 4.4 litra, który bez wysiłku generuje równe 125 koni mechanicznych. To moc, która w połączeniu z solidnym przednim TUZ-em wyposażonym w ciężki obciążnik, pozwala na agregowanie nawet najbardziej wymagającego osprzętu. Maszyna prezentuje się świetnie – czerwono-srebrna karoseria wciąż lśni, a kabina wygląda na zadbaną, co świadczy o tym, że właściciel dba o swój sprzęt jak o członka rodziny. Dziś za zadbany egzemplarz McCormick G-Max 125 trzeba w Polsce zapłacić od 90 do 140 tys. zł, co pokazuje, że ten model doskonale trzyma cenę i wciąż jest poszukiwany na rynku wtórnym, dowodząc swojej legendy niezawodności i wydajności w ciężkiej robocie w polu.

Rekomendowane komentarze
Brak komentarzy do wyświetlenia
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się