Skocz do zawartości

Jałówka RW



To roczna, młodsza z adoptowanych jałówek. Z tego co słyszałem przy załadunku najbardziej dała popalić, za jej sprawą trwał 3 godziny. U mnie już po dwóch dniach okazało się że prawdziwy z niej pieszczoch, praktycznie zero strachu tylko się nastawia żeby ją po karku i szyi drapać :)
Moim zdaniem obie mogą mieć jakiś dolew "mięsnej" krwi, a wy co o tym myślicie?

  • Like 1

Rekomendowane komentarze

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v