Skocz do zawartości

Zagadka w pszenżycie Tulus



Zagadka polega na tym, aby udzielić odpowiedzi co jest przyczyną tych ciemniejszych śladów. Przyczynę pośrednią to ja znam, przejechałem tam z opryskiwaczem z pierwszą dawką N. Bo mi się ścieżki podczas siania popierniczyły i właściwa ścieżka aby lancy starczało do miedzy powinna być na ciemnych pasach zboża. Ale co to ugniecenie ziemi zrobiło że takie pasy powstały? Nadmienię, najpierw przejechały koła później RSM poleciał, wtedy było dużo wilgoci a całe zboże wyglądało tragicznie po zimie, zresztą dalej tak wygląda.


Rekomendowane komentarze

A daj spokój, tragedia jak nic. Ono do pół łydek a żabę z daleka zobaczy. Akurat siedzę z zeszycikiem to ci wszystko powiem. na tej działce swój materiał, 180 kg/ha to nie wiadomo ile szt/m 2 ale strzelając to było ich tam z 460 z czego 5% nie skiełkowało i 10 % wymarzło co daje nam na przypał 69 ziarenek. Więc 460 - 69 = 391 kłosów na m2. Oj nie wiem czy 4 t tu uleci do zbiornika, pod warunkiem że pójdzie mocna grzybówka i dzięki temu ziarno będzie grube.

 

No nic się nie rozkrzewiło, tzn pewnie się rozkrzewiło ale zima wycięła w pień wszystkie rozkrzewienia.

 

W zbożasch system korzeniowy tragiczny, mały, myślę że zima i tam przetrzebiła co się dało i rośliny nie mogły pobierać nawet końskich dawek N. A tu co ślady ugniotłem ziemię i nowe wiosenne korzenie przygniotłem do ziemi lepiej w której za chwileczkę znajdował się jeszcze cieplutki N z RSM-u. Co myślicie o mojej karkołomnej teorii?

Tylko że tu jest bezorkowo po kukurydzy. Te działki akurat były pierwsze siane, a pszenice najpóźniej. Ale znajomy jeszcze później zasiał pszenicę, w orane. Nie wiem co za odmianę zasiał ale tak dostała po garach że jeszcze 2 tyg temu zastanawiałem się czemu jej nie kasuje. Teraz wygląda jak pszenica jara na przełomie maja/czerwca w tamtym roku (susza) czyli chudziutkie, bladziutkie chlapnięte listki.

A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to że pole to idealny trójkąt równoboczny i sieje to pole zawsze po obwodzie trójkąta. Czyli cały czas najeżdża przodem i tyłem na zasiane już. To pole to wygląda jak istna szachownica, nie dość że pasy w sianym po śladach ciągnika ciemniejsze, to jeszcze na poprzek gdzie najechał na zasiane.

 

I ja sobie to tłumaczę w ten sposób, mróz w luźną ziemię wchodzi lepiej. Więc tam gdzie oranke ugniótł kołami i zasiał, lepiej przetrzymało zimę. A tam gdzie po oranym sam agregat i siewnik szedł pozamiatało, bo gleba była za luźna

 

U mnie taka opcja odpada, bo stało się to po zimie to raz, a dwa siew bezorkowy, trzy wilgoć cały czas była i dopiero tydzień temu zaczęło się robić sucho ale na szczęście pod koniec minionego tygodnia 2 dni z rzędu dolało konkretnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v