Skocz do zawartości

Beczkowóz 1000L



Made in Bartox :P

4cb5a9a55e873cfcmed.jpg


29961da80834f399med.jpg

802d320bc74ad187med.jpg

Beczkowóz powstał w maju ubiegłego roku. Pompowałem nim wodę do podlewania warzyw, drzewek owocowych itp. W lecie ubiegłego roku była sporadyczna ilość opadów, więc po wodę jechałem praktycznie co drugi, trzeci dzień. Również pracował na usługach :) Do podlewania zakładam prądownicę strażacką na węża wylotowego, a węża ssawnego wkładam do beczki, włączam wałek i podlewam :) W planach mam zamiar ją przerobić na co najmniej 2000L przez dodanie drugiego kontenera (zbiornika) i założyć większe koła lub tandem :)




Rekomendowane komentarze

Kolego trochę za szybko chcesz to zrobić i dużo rzeczy dokładnie nie przemyślaleś i wychodzą potem małe problemy, ale jak wiadomo człowiek uczy się na błędach. Z własnego doświadczenia wiem że lepiej jest coś zrobić raz
a porządnie i przemyśleć coś 10 razy.

Pasek na krzyż, jak jest duża odległość między kołami pasowymi i nie duże obroty to jeszcze by to zdało egzamin. Nie jestem pewien czy pasek by spadywał ale na pewno by go paliło (długo by nie posłużył, za duże obroty)

Kolejna możliwość to zrobienie tak jak Ja, ale Ty zaczepu nie chcesz przedłużać, więc zostaje zrobić tak jak Ci przykładowo pokazałem na zdjęciach i Masz prawidłowe obroty w dobrą stronę, w tedy dysponujesz obrotami przez te biegi do przodu. Koło pasowe daj sobie na dwa paski jak powinno być, spokojnie możesz założyć mniejsze od tego co teraz Masz bo na 5-tce jest 1331obr/przy2200silnika, ze wzoru możesz to obliczyć jaką szajbę najmniejszą można dać, wtedy te walki z pompą
Ci się jeszcze obniżą względem zaczepu. To są tylko Moje uwagi co do tego jak mógł byś to zrobić, Ty zdecydujesz jak to zrobisz.

Dzięki za wszelkie sugestie.Chciałem troszkę pójść na skróty ale nie do końca wyszło ;)Po prostu byłem święcie przekonany że robię dobrze aż do wczoraj jak odpaliłem ciągnik :)  U mnie od początku nie chciałem już ruszać zaczepu ani też za bardzo wydłużać całego podwozia bo strasznie długie by to wyszło i strasznie daleko odsunięta była by oś od ciągnika. Dzisiaj była mała narada wojenna i będziemy robić na takiej zasadzie jak pokazałeś na fotkach wtedy z miejscem powinienem się bez niczego wyrobić :) Z kołem pasowym już bym nie chciał kombinować...niech już zostanie to co jest ewentualnie z tworzywa dorobię miejsce na drugi pasek.Jak będzie większe to nawet na obrotach zależnych będę mógł utrzymywać mniejsze obroty silnika. Co do wysokości to nie ma problemu bo wielkiego załamania na wałku nie będzie(w maszynach większe są i wałki chodzą ) Zobaczę jutro będę na złomie może jeszcze coś ciekawego przytargam..

1979278.jpeg

 

1979257.jpeg

 

1979251.jpeg

 

1979279.jpeg

 

1979266.jpeg

 

Wlot mam na 2 cale

 

Kryza zrobiona u tokarza (widać siedzenie na uszczelkę) kryza jest nagwintowana i nakręcona na nypel, druga strona nypla wkęcona jest w kolanko, w kolanko wkręcona jest rura na którą nachodzi wąż. Wszystko skręcane na pakułach.

 

Przed kupnem węża mierzyłem ile potrzebowałem by go starczyło żeby wodę pociągnąć z rzeki z zapasem.

 

Ssawny 7,5m - 2cale

Wylotowy 3,5m - 3cale

 

Miałem miłe zaskoczenie zamówiłem wylotowego 2,5m a przyszło 3,5m :D


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v