ppp 320 Opublikowano 28 Maja 2015 zgazdza się, ale i tak ten sposób zbioru najbardziej mi leży, bez tabunu maszyn i ludzi. W belki pójdzie pewnie 3 pokos, drugi jak będzie ładny też w pryzmę.zbieranie w bele podobnej ilości trawy naszemu uslugodawcy ktory to belował zajmowało cały dzień...nie spieszył się za bardzo. A tu 3.5h bez spiny, sąsiad cięższym ciągnikiem trochę pomógł ugniatać, a tak to zetor 5211 i 2 osoby do podrzucania boków. Odnośnik do komentarza https://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/580154-kiszonka/page/2/#findComment-1728478
Janusz342 90 Opublikowano 27 Stycznia 2016 Robiłem obydwoma systemami i moim zdaniem kulki są lepsze jak dla mnie nie mam obory przejazdowej więc wstawię sobie kulkę do środka bo wchodzi ona bez problemu a już z pryzmą nie tak łatwo było to robić wszystko zależy od warunków oczywiście jakby aura nie sprzyjała to zapinam przyczepę i wożę na pryzmę bo szkoda plonu posiadam swój sprzęt i do jednej pracy i 2 więc podchodzę do tego inaczej niż ten kto wynajmuje sprzęt do zrobienia tego co do zagęszczenia strasznie mocno nie zagęści bo przynajmniej w mojej tak jest jak trawa dotknie wałków rozgarniających to posuw jeszcze trochę pójdzie i to wszystko bo inaczej doszłoby do zgniecenia ich bo nie są one tu jak w rozrzutnikach pełne tylko z otworami w niektórych jest tak, że nie ma tego zabezpieczenia, ale to tylko na stratę operatora działa Odnośnik do komentarza https://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/580154-kiszonka/page/2/#findComment-1860832
ppp 320 Opublikowano 20 Lutego 2016 wszystko zależy jaką przyczepą robisz. Ktoś kilka postów wstecz pisał ile mniej więcej jest na przyczepie tego towaru, ja się nie będę sprzeczał, ale jedno wiem, nawet mając własny sprzęt taniej jest zrobić w pryzmę. Koszt folii na bele jest ogromny+ siatka+ładowanie minimum 2 razy, a jak masz ładowarkę stacjonarną, to każdą belę musisz minimum 4 razy dotknąć ładowaczem- jak dla mnie trochę za dużo zachodu. Poza tym straty. Jesteśmy w połowie długości tej pryzmy- odrzucone jest jakieś 300-400kg na 40-50 ton spasionych (pleśnieje w środku plackami- błoto na kołach ciągnika i przyczepy bo zbierane było w deszcz). Robiąc w bele zawsze były jakieś straty- a to koty, a to myszy, a często bela bez widocznych uszkodzeń miała w sobie placki pleśni. Apogeum było w zeszłym, roku- bele zepsute w 50% . Zaraz po ułożeniu sterty myszy urządziły sobie w nich bazę, z zewnątrz nie było nic widać. Jak zaczęliśmy skarmiać, to było już za późno żeby cokolwiek ratować. Jedna wielka masakra. Bele będziemy robić w tym roku, bo mamy zamiar zasiać 2,5ha lucerny która prawdopodobnie nie zgra nam się ze zbiorem trawy. Ale z racji na wysoką wartość odżywczą lucernę "opłaca się" zebrać w bele. Podsumowując, przy tych cenach i całej zabawie z belami, jak dla mnie nie ma alternatywy dla pryzmy. Odnośnik do komentarza https://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/580154-kiszonka/page/2/#findComment-1879256
Rekomendowane komentarze
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się