Skocz do zawartości

Gość
  • 8892 wyświetleń

Nasze opasy w chowie bezuwiązowym.


Rekomendowane komentarze

Z załadunkiem to tak samo, jak wtedy gdy wiązane były. Przy wrotach ustawia się samochód i po rampie są wganiane. Jak były wiązane to je puszczaliśmy i zaganialiśmy na samochód.

 

Na boku jest 30 sztuk.

 

Ja wchodzę do nich bez problemu. Choć jest tam jeden, który jest bardzo agresywny, jak wchodzę to ryczy i imituje atak, ale widły pomagają. Reszta podchodzi z ciekawości.

Dzisiaj przeganialiśmy byki z wybiegu do obory.Miałem widły i zanim się obejrzałem już byłem na rogach uratowało mnie to że jestem w miare bystry i złapałem go za rogi i odbiłem się i trafiłem w dziurę miedzy 2 druty kolczaste byk poczuł drut i odpuścił na moje szczęście.Jestem tylko trochę podrapany i klatka mnie boli bo mnie tam walnoł ale aż boję się pomyśleć co by było jak ogrodzenie nie zatrzymało by go lub zaplontał bym się w drut kolczasty.Dodam że byk 30 min puźniej sprzedany bo akurat u sąsiada brali.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v