Skocz do zawartości

jak kowboj na krowie



:rolleyes:


Rekomendowane komentarze

Nie musiała chcieć. Kilka lat temu jak byłem mniejszy i lżejszy to przejechałem się na byku(miał lekko ponad 350kg). Dosiadłem go spokojnie na pastwisku ale jak się zerwał to długo się nie utrzymałem, musiałem zeskoczyć bo wpadł by ze mną do wykopu pod przyszły zbiornik na gnojówkę. Brat nie miał tyle szczęścia, gdy gdy na nim jeździł bo spadając stłukł sobie kolano.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v